![]() |
|
Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - Wersja do druku +- Muzykuj.com Forum (https://forum.muzykuj.com) +-- Dział: Jaki wybrać instrument? (https://forum.muzykuj.com/forumdisplay.php?fid=229) +--- Dział: Nie wiem, jaki instrument wybrać... (https://forum.muzykuj.com/forumdisplay.php?fid=230) +--- Wątek: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? (/showthread.php?tid=1169) Strony:
1
2
|
RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - BTV - 22.09.2016 Valtari, dzięki wielkie za przewidywanie przyszłości - nie ma co czekać .Rychubil, nie posłuchałem się Twojej złotej rady - właśnie się sprzedał ...Kolejna sztuka w Poznaniu, kilkaset km ode mnie. No to tylko wysyłka mnie leczy. To jeszcze jedno pytanie - warto wydać kilkaset zł więcej za gwarancję 2 letnią? Na Alle jest teraz za 2750, bez gwarancji, wysyłkę się moze utarguje. W jednym z salonów muzycznych znalazłem wersję ekspozycyjną za 3411 zł, gwarancja 2 lata. A macie może doświadczenie z używanymi klawiszami? Jeśli stan jest doskonały i wszystko działa przy zakupie, to duże jest ryzyko, że to padnie. Oczywiście wszytko zależy od warunków, w jakich był używany oraz ile razu wypadł z jadącego samochodu... No ale tak uśredniając - warto nówkę, czy można używkę? RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - Rychubil - 22.09.2016 (22.09.2016, 14:06)BTV napisał(a): Rychubil, nie posłuchałem się Twojej złotej rady - właśnie się sprzedałC'est la vie! Jak mawiał któryś ze znanych polskich komentatorów sportowych o meczach piłki nożnej - "nie wykorzystane szanse się mszczą" ale nie martw się, bo jak widać to nie rodzynek na rynku. Czy warto dokupić gwarancję albo czy warto kupić używkę?, to myślę już kwestia odporności psychicznej na ryzyko. Jeśli jesteś typem asekuracyjnym, to idź w nówkę ale czy dopłata na 2 lata ma sens? - nie wiem. Jeśli jednak masz żyłkę hazardzisty, to idź po bandzie i kup używkę ale jeszcze coś starguj jak się uda. Nie pokazuj że Ci zależy - maska na twarzy - rozumiesz?
RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - Valtari - 22.09.2016 Powiem Ci jak wyglądała u mnie sytuacja z klawiszami. Kupowałem jako nowe, jedynie Kurzweil był po testowy. Instrumenty używam w domu, sporadycznie zabierając do kolegi żeby sobie we dwóch pograć. Z trwałością i awaryjnością wyglądało to tak: Yamaha QS300 - przez około 7 lat - wytarły się opisy przy najczęściej używanych przyciskach, dwa przyciski wymagały po paru latach wyraźnie mocniejszego naciśnięcia, żadnych awarii, klawiatura przez cały ten czas bez zarzutów. Korg N5ex - około 4 lata - kompletnie nic Korg Triton extremme - około 4 lata - kompletnie nic Roland Juno Di - krótko miałem, niecały rok - oczywiście nic Kurzweila mam od kilku miesięcy i wiadomo że nic Nigdy nie poczułem że dzieje się już coś niedobrego z klawiaturą, żadnej awarii. Więc myślę że nie trzeba się bać używanych, tym bardziej że Roland Fa na pewno nie jest 5 lat w czyimś posiadaniu, zakładam że ktoś go miał dwa lata skoro nie ma już gwarancji. Pewnie nie poznasz prawdziwego powodu dlaczego ktoś go sprzedaje ale nie sądzę aby miał z nim jakieś problemy, zapewne chce zmienić już na coś innego. Czy warto dopłacić te parę stów żeby mieć dwa lata gwarancji - myślę że tak, no i ja niestety nie kupiłbym w ciemno. Sprzedający może mieć znacząco inną opinie o stanie instrumentu niż jest w rzeczywistości Pozdrawiam RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - BTV - 23.09.2016 Dzięki znowu panowie za info. Kurs Rolanda rośnie - ten pierwszy jak się sprzedał za 2799, tego drugiego ziomek podniósł z 2750 na 2850 . Ale że to będzie mój pierwszy syntezator, to obstawiam, że jak wszystkie graty tego typu, zostanie u mnie na wieki , także warto kupić ledwo co macanego z ekspozycji na gwarancji - jakoś tak wtedy lepsze spanie będę miał...Dzięki, pozdrowienia. A jak mi się odmieni, to się znowu do Was odezwę .
RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - Rychubil - 23.09.2016 (23.09.2016, 13:34)BTV napisał(a): ... także warto kupić ledwo co macanego z ekspozycji na gwarancji W opisie jest informacja, że instrument był kupiony z drugiej ręki. Pytanie tylko ile ta pierwsza ręka go używała i jak? Nie mniej jednak, jeśli wszystko będzie ok i jest jeszcze gwarancja, to niezły interes myślę. RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - BTV - 23.09.2016 Nie nie - tak jak wcześniej pisałem, ten "ledwo co macany z ekspozycji na 2 letniej gwarancji" to w jednym z lubelskich salonów, nówka sztuka w zasadzie, w obniżonej cenie 3411 zł. Ten z Alledrogo, drugi właściciel, co teraz chce za niego 2850 zł, no to ten jest do kupienia w ciemno, bo do Poznania ponad 400 km nie pojadę... Na zdjęciach rys czy przetarć nie widać, tylko paluchy na tym przeklętym fortepianowym wykończeniu (powinni za to karać), no i trzeba w ruletkę zagrać, co znaczy wg niego "sprzęt w idealnym stanie (praktycznie to nowy instrument)" i że na 168 komentarzy ma 1 negatyw i 1 neutral. No i jeśli wszystko ok, jeśli poprzednia cena 2750 będzie do wyjęcia, no to w sumie można się zastanawiać ...
RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - Valtari - 24.09.2016 Przyznam że strasznie mnie irytuje taka sytuacja, gdy sprzedający podwyższa cenę na oferowany produkt !! Chytrus kombinuje ile może maksymalnie wyrwać. Najlepiej zadzwoń do gościa i bez okazywania emocji pogadaj co i jak. Nie dawaj poznać po sobie że bardzo Ci zależy, tylko że zastanawiasz się nad różnymi modelami syntezatorów i ten EWENTUALNIE również bierzesz pod uwagę. Popytaj co pościągał do niego, czy jest aktualna wersja oprogramowania, czy załadował jakieś dodatkowe brzmienia. A potem tradycyjnie - że się odezwiesz ![]() Szkoda że tak daleko, nie ufam firmom kurierskim, czasami traktują przesyłki jak worek ziemniaków. Oglądałem to ogłoszenie, z przymrużeniem oka patrzę na takie opisy, że kupiony synowi ale syn wyjechał. Przypomina mi to ogłoszenia samochodowe, w których ktoś pisze że sprzedaje auto bo kupił żonie ale żona nie chce nim jeździć bo za duże albo że uparła się na automatyczną skrzynię ![]() Fakt jest jeden, byłbyś trzecim właścicielem. Dlaczego pierwszy sprzedał nie wiadomo, teraz drugi po paru miesiącach również sprzedaje. Sam nie wiem...porozmawiaj z typem, dowiedz się co i jak, a jeśli coś Cię zaniepokoi w tej rozmowie to odpuść i albo weź nówkę z gwarancją albo poczekaj jeszcze trochę. Z pewnością coś się jeszcze pojawi w ogłoszeniach. RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - BTV - 24.09.2016 No dokładnie tak jak piszesz. Żeby jeszcze miał 300 komentarzy i wszystkie zielone pozytywne, to takim ufam. Nie, postanowione już, muszę spać spokojnie, te kilkaset zł więcej wysupłam na spokojnie. No i tak jak do samochodów, jak cos kupię, to pewnie kolejne 10 lat będzie u mnie, jak nie więcej... Więc temat na lata, więc wolę niemacany. Dzięki jak nie wiem za opinie na temat .
RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - BTV - 07.10.2016 No to zakupiony, FA 06 z ekspozycji, tak jak proponowali za 3411 zł. Do 3:30 w nocy siedziałem nad nim i koncertowałem wszelakie Jarre i Bilińskie i padłem w ubraniu. Coraz to nowy bajer odkrywałem, wszystko w miarę intuicyjnie, do instrukcji tylko raz zajrzałem. No i sekwencer bajka, dokładnie o coś takiego mi chodziło. No to ze ślęczenia nad kompem przesiadka na najbliższe długie noce na nową zabawkę, he he ...
RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - Rychubil - 07.10.2016 Gratuluję zakupu! ![]() P.S. Też kiedyś dużo słuchałem Jarre'a a fascynacja muzyką elektroniczną zacząłem od Bilińskiego (też tak mam na nazwisko). Pozdrawiam RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - Valtari - 07.10.2016 Super !! Pościągaj sobie dodatkowe brzmienia http://axial.roland.com/category/fa-06_fa-08/ RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - zagoor - 21.10.2016 Jak edytujesz brzmienia i zapisujesz, to zapisują się na karcie sd czy w wewnętrznej pamięci instrumentu? RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - BTV - 21.10.2016 Nie edytowałem i nie zapisywałem . Po zakupie 7 nocy zarwanych jak było, to tylko jednego tjuna zacząłem robić, i jak stanęło, to nie mam teraz żadnego wieczoru wolniejszego, żeby posiedzieć te parę godzin i podziałać dalej.A właśnie, rzuci ktoś uchem? https://drive.google.com/open?id=0B5DC4ccHuoksYzNEdXRFYWlvZzA Taki zarys powstał na razie, 16 taktów, no i teraz nad tym trzeba popracować. Jakby ktoś znalazł chwilę, to napiszcie parę słów krytyki . Na razie jak już słuchałem tego na różnych sprzętach, to jednak przesadziłem chyba z basem na eq, do poprawki. Ale po tym krótkim jak sekunda tygodniu zabawy, to mimo wszystkich wad w porównaniu do DAW, stwierdzam, że to jest właśnie to i taką pracę nad utworem sobie wyobrażałem i tak chciałem - klawisz jest klawisz, a ze mnie dziadek po prostu i tyle ... Dlatego też między innymi klubowo od 11 lat gram w 100% z winyli i jakoś cyfra totalnie mnie nie jara ...
RE: Naprawdę... na końcu... i tak skończę z DAW? - Valtari - 22.10.2016 To super że praca z tym instrumentem sprawia Ci przyjemność i cieszę się, ze znalazłeś to czego szukałeś Ten fragment który wrzuciłeś jest chyba dowodem na to że instrument jest intuicyjny w obsłudze i szybko udało Ci się opanować pracę z sekwencerem. Jak sam napisałeś, powstał jakiś zarys i teraz możesz dalej pracować nad projektem, rozwinąć wątek, coś tam dograć, poprawić, dopracować głośność poszczególnych ścieżek, rozlokowanie w panoramie, nasycenie efektami itp. Najważniejsze żeby instrument Cię inspirował do tworzenia i pozwalał Ci czuć się bardziej muzykiem niż programistą. |