Muzykuj.com Forum
pianino cyfrowe w okolicach 8000+ zł - Wersja do druku

+- Muzykuj.com Forum (https://forum.muzykuj.com)
+-- Dział: Jaki wybrać instrument? (https://forum.muzykuj.com/forumdisplay.php?fid=229)
+--- Dział: Nie wiem, jaki instrument wybrać... (https://forum.muzykuj.com/forumdisplay.php?fid=230)
+--- Wątek: pianino cyfrowe w okolicach 8000+ zł (/showthread.php?tid=3332)



pianino cyfrowe w okolicach 8000+ zł - d.galazka.3490 - 03.07.2021

Witam wszystkich forumowiczów.


Gram sobie na pianinie już ponad 20 lat. Zaczynałem od zwykłego keybordu Casio, ale od około 15 lat gram na pianinie przenośnym Roland RD-170. Jestem samoukiem, ale miałem za sobą okres korepetycji z nauczycielem, więc jakąś tam wiedzę muzyczną i trochę praktyki posiadam. Gram trochę klasyki, ale więcej muzyki rozrywkowej, bardziej akompaniamenty do różnych popularnych piosenek, ewentualnie lubię sobie poimprowizować w różnych tonacjach w stylach muzyki filmowej lub coś w okolicach improwizacji jazzowej.


Mój instrument jest wciąż sprawny, ale z racji jego wieku chciałem zamienić go na coś nowszego i przy okazji lepszego.


Przeglądam to forum już dłuższy czas i trochę propozycji znalazłem w przeznaczonym wtedy budżecie. Pomysł na zmianę przyszedł w styczniu 2020 roku i rozważałem takie modele jak Roland F140/ RP-102, Yamaha YDP 163, Kawai KDP110, Yamaha CLP625.


Zacząłem chodzić do różnych sklepów muzycznych i przeglądając Yamahę trafiłem na model wyższy CLP635 i mi się nawet bardzo spodobała, cena była troszkę powyżej budżetu ale właściwie byłem skłonny ją kupić. Poszedłem do innego sklepu i obok tej 635 stał model 645 z drewnianą klawiaturą. No i to okazało się że wpadłem w pułapkę. Ten model był rewelacyjny, wszystko mi się podobało, ale też cena była wtedy znacznie powyżej mojego budżetu. To był luty 2020 roku.


Pomyślałem że z kilku rzeczy zrezygnuję i trochę zaoszczędzę i za 3 – 4 miesiące na wakacje sobie ten instrument kupię. Niestety nadszedł marzec 2020 roku i wybuchła pandemia wirusa która wszystko wywróciła do góry nogami.


To był dla mnie trudny czas tej pandemii, dużo złego się wydarzyło, ale w tym trudnym czasie właśnie lubiłem sobie jeszcze bardziej usiąść przy pianinie coś dla relaksu pograć. W sumie w tym czasie grałem więcej niż przez wcześniejsze lata i przekonałem się że ten instrument jest dla mnie cały czas bardzo ważny w moim życiu.


No i mamy obecny czas. Na chwilę wróciliśmy do normalności, sklepy są otwarte, więc można wrócić do kupna nowego instrumentu.


Wybrałem się do sklepu i pograłem na kilku popularnych modelach. Nie było tam już Yamahy 645 ale była nowa seria CLP735. Cena nadal wysoka, ale pograłem sobie na niej i nawet mi wstępnie pasowała, ale chciałem wypróbować ten wyższy model z drewnianą klawiaturą, która w starszym modelu zrobiła na mnie takie wrażenie. Niestety ten model był w magazynie i tylko opcja wysyłki była możliwa. Cena CLP-745 też znacznie wykraczała poza mój budżet, co prawda pan mi zaproponował rabat i zakup na raty beż żadnych odsetek – zero procent – ale to nadal jest ponad 11.000 zł. Model CLP-735 jest w okolicach 9000zł i też możliwość rat zero procent.


Ceny wysokie, ale ponieważ nowy instrument to nie byłby chwilowy kaprys, tylko naprawdę ważny i często używany instrument to rozważam taki zakup.


I teraz właściwe pytanie do forumowiczów.
Poszukuję nowego instrumentu w okolicach 7000 – 8000 zł, lub ewentualnie jestem chętny dopłacić te 1000 – 2000 zł jeżeli będzie widać wyraźną różnicę w jakości – czy to klawiatury czy brzmienia fortepianu.


Zależy mi głównie na klawiaturze i na brzmieniach – nie chodzi o ilość brzmień, ale bardziej o jakość.
Czy warto dopłacać powyżej 10.000 zł żeby klawiatura była drewniana? Czy to jest tylko zabieg kosmetyczny, czy rzeczywiście jakość i praca klawiatury jest wyraźnie odczuwalna? Nie wiem czy w przypadku modelu CLP-645 po prostu nie uległem sugestii że mam klawiaturę drewnianą i to jest warte dopłaty, czy to był tylko chwyt marketingowy na który się złapałem.


Oczywiście zdaję sobie sprawę że to kwestia indywidualna i to co mi pasuje może się okazać dla kogoś innego zupełnie inne, ale mimo to proszę o jakieś podpowiedzi, sugestie, wskazówki – które modele polecacie, nad którymi można się zastanowić


Pozdrawiam serdecznie,
Darek


PS. Pianino akustyczne to najlepsza opcja - zdaję sobie sprawę, ale ściany są cienkie i sąsiedzi nie zawsze byliby zadowoleni z mojego grania, więc sami rozumiecie...


RE: pianino cyfrowe o okolicach 8000+ zł - pawelsz - 03.07.2021

Drogi Darku,

jeśli idzie o drewno. Porównywałem kiedyś w sklepie obok siebie klawiatury GH3 (bez X, ale to mniej istotne, w YDP-163) i NWX (CLP-645). W poprzedniej serii CLP-6xx mieliśmy:
CLP-625 i CLP-635: GH3X
CLP-645: NWX
CLP-675 i CLP-685: GrandTouch (z przeciwciężarkami w 685)
Już chyba pisałem o tym na forum, ale powiem tak, to drewno robi robotę. Oczywiście instrumenty też miały różne ceny, nagłośnienie, brzmienie, nawet były z różnych serii, ale nawet bez dźwięku czuć było różnicę pod palcami. Dlatego rozumiem, że CLP-645 (NWX) tak bardzo Ci się podobała nawet w porównaniu z CLP-635 (GH3X).

Teraz w czasie pandemii i po, ceny Yamahy za modele z podobnych półek są naprawdę wysokie, bo myślę, że jeśli powiem, że jest to w PLN ok. 15-20% więcej to nie przesadzę. Słabość złotówki nie pomaga.
Aczkolwiek... właśnie naciąłem się w pewnym wątku na pianoworld na własną niewiedzę, ale forumowicze wyprostowali. W serii CLP-7xx, klawiatura GrandTouch-S to nie jest kolejna odmiana klawiatur bazowanych na GH (od GH po NWX z wszystkimi opcjami z dwoma i trzema czujnikami, z drewnem, bez, z wymykiem, bez, itd.) jakie były stosowane przez długie lata.
Co istotne klawiatury GrandTouch (również -S) wprowadzają to, że czarne klawisze są zawieszone głębiej w instrumencie, czyli podobnie jak w instrumentach akustycznych wygodnie będzie grać również na czarnych klawiszach w głębi klawiatury.
Standardowo klawisze w Yamahach do tej pory miały długość (białych) klawiszy 21 cm i i białe i czarne miały wspólną "oś obrotu" - w jednej linii. Teraz z tego co wyczytałem GrandTouch ma (i pewnie miał już w CLP-675 i 685) około 25 cm (białe klawisze), natomiast GrandTouch-S wciąż 21 cm ale mówimy tu o białych klawiszach, czarne są zawieszone głębiej, choć oczywiście krótsze z samej swojej natury. Mamy także inny mechanizm niż w odmianach GH, młoteczki to już nie są wygięte druty, itd...

Powiem, że odkąd mam swoją P-515 z NWX właśnie to istotnie przestałem szukać czegoś lepszego bo super się gra (to samo co w CLP-645), a więc zbierać informacje. Ale na wspomnianym forum jest wątek-worek poświęcony całej tej serii. Czytałem kiedyś pobieżnie gdy wątek był względnie świeży i opinie były dobre, sporo ludzi pisało, że najwygodniej gra im się właśnie na GrandTouch-S z drewnem, GrandTouch wciąż był dla części grajków trochę za ciężki (pierwsza odsłona w serii CLP-6xx zebrała sporo nieprzychylnych opinii, że klawiatura jest zbyt twarda, ale ponoć nieco zmniejszyli doważenie w CLP-7xx). Natomiast pisali, że CLP-745 ma klawiaturę miększą niż CLP-645 czy P-515 szczególnie gdy gra się w głębi klawiatury.
Także bazując na tych opiniach, gdybym szukał czegoś takiego jak Ty, jeszcze poczytał trochę tamtego forum, niewykluczone, że zagryzłbym zęby i zbierał do tych około 11-12 tysięcy, bo drewna sobie potem nie dorobisz. CLP-645 można było dostać za 8,5-10 tys. mniej więcej gdy była aktualnym modelem. W serii CLP-5xx, klawiatura NWX była klawiaturą topową, stosowaną w modelach 545 w wersji podstawowej (4 strefy doważenia, zapewne tak jak w 645), 575 (każdy "młoteczek" o innym doważeniu), 585 (dodatkowo przeciwciężarki).

Także Yamaha według podobnego schematu dozuje tutaj cechy i funkcje instrumentów w zależności od pozycjonowania modelu w serii, od lat.

Nie jestem niestety w stanie doradzić, czy GrandTouch-S w CLP-735 bez drewna będzie lepsze niż było NWX w CLP-645 z drewnem.

Natomiast jeśli zejdziemy do wyjściowego budżetu 7-8 tys w opcją na 9-10, to może Kawai CA49? Pianina CA48 też miały inne ceny przed pandemią... no niestety wszystko poszło w górę, ale zależy też od marki. W Kawai z klawiaturami serii Grand Feel czy w tym przypadku Grand Feel Compact klawisze są w pełni drewniane, również czarne co jest rzadkością i zawieszone dokładnie jak w instrumentach akustycznych na szpilkach. Grałem na Grand Feel II i to jest rzeczywiście dobra klawiatura, na Compact nie było mi dane.
Z Rolanda też można próbować HP704 bądź LX705, ale nie znam za bardzo tych instrumentów jak i klawiatury PHA-50, jest ona takim rolandowskim odpowiednikiem NWX mniej więcej, ale na pewno jej akcja jest inna, nie ma pełnych drewnianych "rdzeni" a jedynie wstawki po bokach, ale na pewno coś to zmienia, bo drewno to nie pusty plastik. Długość klawiszy w Rolandzie zawsze była duża i wynosi 22 cm w wyższych modelach klawiatur natomiast PHA-4 Standard ma około 20 cm i inny mechanizm.

Jesteś nastawiony na Yamahę czy niekoniecznie? Do tej pory grałeś na Rolandzie, nie wiem czy chciałbyś zupełnie zmienić charakter brzmienia, masz jakąś preferencję w tym aspekcie?


RE: pianino cyfrowe o okolicach 8000+ zł - d.galazka.3490 - 03.07.2021

(03.07.2021, 13:15)pawelsz napisał(a): Jesteś nastawiony na Yamahę czy niekoniecznie? Do tej pory grałeś na Rolandzie, nie wiem czy chciałbyś zupełnie zmienić charakter brzmienia, masz jakąś preferencję w tym aspekcie?

Yamaha to taki punkt odniesienia - pamiętam że model CLP-645 tak bardzo zrobił na mnie wrażenie, ale jeśli podobne wrażenie zrobi inny instrument innej marki to jestem chętny na zmianę.
Ponieważ okres pandemii trochę wywrócił moje życie i sytuację to teraz jestem skłonny trochę dopłacić i wynagrodzić sobie ten ostatni okres w postaci nowego instrumentu i jeśli dopłata będzie wiązała się ze znacznym skokiem jakości to już sama marka instrumentu nie ma aż takiego znaczenia.


RE: pianino cyfrowe o okolicach 8000+ zł - pawelsz - 03.07.2021

(03.07.2021, 13:36)d.galazka.3490 napisał(a):
(03.07.2021, 13:15)pawelsz napisał(a): Jesteś nastawiony na Yamahę czy niekoniecznie? Do tej pory grałeś na Rolandzie, nie wiem czy chciałbyś zupełnie zmienić charakter brzmienia, masz jakąś preferencję w tym aspekcie?

Yamaha to taki punkt odniesienia - pamiętam że model CLP-645 tak bardzo zrobił na mnie wrażenie, ale jeśli podobne wrażenie zrobi inny instrument innej marki to jestem chętny na zmianę.
Ponieważ okres pandemii trochę wywrócił moje życie i sytuację to teraz jestem skłonny trochę dopłacić i wynagrodzić sobie ten ostatni okres w postaci nowego instrumentu i jeśli dopłata będzie wiązała się ze znacznym skokiem jakości to już sama marka instrumentu nie ma aż takiego znaczenia.

Przy takim poważnym zakupie dobrze byłoby gdybyś się zorientował czego możesz spodziewać się klawiaturowo i brzmieniowo po różnych markach. Jeśli np w sklepie nie będzie HP704 a będzie Roland RD2000 to go sprawdź mimo że pewnie model sceniczny Cię nie interesuje. Ale charakter ogólny brzmienia i klawiatury coś podpowie. Może do Ksawerowa? Tam sporo stoi, od różnych producentów choć wyższe modele cyfrówek chyba głównie Kawai. 

Instrument ma być pewnie o wyglądzie możliwie najbardziej zbliżonym do akustyka?


RE: pianino cyfrowe o okolicach 8000+ zł - d.galazka.3490 - 03.07.2021

Ksawerów to dobra opcja. Właśnie sobie oglądam co mają na stronie. Jest tam zarówno Yamaha CLP 735, jak i 745, jest też Kawai CA49. Można porównać wszystkie modele w jednym miejscu. Bardzo dziękuję Ci za podpowiedzi i wyjaśnienie.

A jeśli ktoś z forumowiczów ma jeszcze jakiś inny model do rozważenia to proszę dać znać.


RE: pianino cyfrowe o okolicach 8000+ zł - d.galazka.3490 - 03.07.2021

(03.07.2021, 16:33)pawelsz napisał(a): Instrument ma być pewnie o wyglądzie możliwie najbardziej zbliżonym do akustyka?

Nie ukrywam że wygląd też ma znaczenie i im bliżej mu do wyglądu akustyka tym lepiej. Ale jeśli klawiatura i brzmienie w słabszym wyglądowo instrumencie będzie wyraźnie na korzyść, to wybieram klawiaturę i brzmienie


RE: pianino cyfrowe o okolicach 8000+ zł - pawelsz - 03.07.2021

(03.07.2021, 17:02)d.galazka.3490 napisał(a):
(03.07.2021, 16:33)pawelsz napisał(a): Instrument ma być pewnie o wyglądzie możliwie najbardziej zbliżonym do akustyka?

Nie ukrywam że wygląd też ma znaczenie i im bliżej mu do wyglądu akustyka tym lepiej. Ale jeśli klawiatura i brzmienie w słabszym wyglądowo instrumencie będzie wyraźnie na korzyść, to wybieram klawiaturę i brzmienie

Możesz wziąć pod uwagę P-515 z dedykowanym statywem i listwą z 3 pedałami. P-515 to takie CLP-645 w formie "parapetu". Ale z dedykowanym statywem już zaczyna nabierać inną formę. Kawai ES920 do ogrania choć nie wiem jak tam że statywem dedykowanym ale one pewnie wszystkie taki mogą mieć. A te samą klawiaturę znajdziesz w CN29, CN39. Bez drewna, ale super jak na plastikową. Ma przeciwciezarki. W Nordzie Grand jest prawie taka sama, bez symulacji wymyku chyba. Mają tego Norda w Ksawerowie, mają i Kawai.


RE: pianino cyfrowe w okolicach 8000+ zł - d.galazka.3490 - 16.07.2021

Przyznam się szczerze że na początku chciałem mieć nowy instrument taki bardziej w stylu meblowym, bo ten mój Roland to było pianino przenośne. Dlatego taka Yamaha CLP 645 była świetnym pomysłem, tyle że cena była wysoka. Teraz ten nowszy model CLP 745 jest jeszcze droższy, więc chyba coraz bardziej skłaniam się do wyboru Yamahy P-515.
Mam pytanko, czy tam drewniane są tylko białe klawisze, czy czarne też?
No i drugie pytanie. Tego mojego Rolanda ważącego 20 kg miałem na statywie, a do Yamahy można dokupić dedykowany statyw. Czy na tym dedykowanym statywie instrument będzie lepiej się trzymał, czy wystarczy mi ten statyw co mam teraz?
No i ostatnie pytanie. Do tej pory wystarczał mi jeden pedał, czy jest sens dokupywania listwy pedałowej z 3 pedałami, skoro głównie używać będę tylko jednego pedału?
Ja wiem że jak będę miał dedykowany statyw i 3 pedały to instrument będzie się ładniej prezentował, ale pytam czy poza wizualnym aspektem wiążę się to z dodatkowymi plusami


RE: pianino cyfrowe w okolicach 8000+ zł - pawelsz - 16.07.2021

(16.07.2021, 19:20)d.galazka.3490 napisał(a): Przyznam się szczerze że na początku chciałem mieć nowy instrument taki bardziej w stylu meblowym, bo ten mój Roland to było pianino przenośne. Dlatego taka Yamaha CLP 645 była świetnym pomysłem, tyle że cena była wysoka. Teraz ten nowszy model CLP 745 jest jeszcze droższy, więc chyba coraz bardziej skłaniam się do wyboru Yamahy P-515.
Mam pytanko, czy tam drewniane są tylko białe klawisze, czy czarne też?
No i drugie pytanie. Tego mojego Rolanda ważącego 20 kg miałem na statywie, a do Yamahy można dokupić dedykowany statyw. Czy na tym dedykowanym statywie instrument będzie lepiej się trzymał, czy wystarczy mi ten statyw co mam teraz?
No i ostatnie pytanie. Do tej pory wystarczał mi jeden pedał, czy jest sens dokupywania listwy pedałowej z 3 pedałami, skoro głównie używać będę tylko jednego pedału?
Ja wiem że jak będę miał dedykowany statyw i 3 pedały to instrument będzie się ładniej prezentował, ale pytam czy poza wizualnym aspektem wiążę się to z dodatkowymi plusami

Heh, to znowu ja Smile 
myślałem, że może ktoś jeszcze się wypowie, ale chyba nie za wielu u nas obecnie "pianiniarzy" Smile
Drewniane są tylko białe, zgodnie ze specyfikacją. Jak dla mnie, czucie  i zachowanie białych/czarnych klawiszy jest całkiem jednorodne, mimo braku w nich drewna a czy czarne są puste czy wypełnione to nie wiem.
Nie wiem jaki statyw masz teraz, natomiast do takich instrumentów warto mieć coś stabilniejszego niż nawet podwójny statyw typu X. Ja mam statyw typu Z, Hercules. Domyślam się, że statyw dedykowany będzie super stabilny.
Jeśli wystarczał Ci pojedynczy pedał, to według mnie nie ma sensu dokupywania trójpedału, ale jest tu jeden haczyk. Dołączony do P-515 pedał FC4A nie obsługuje tzw. półpedału. Więc by w pełni cieszyć się zachowaniem jak w fortepianie trzeba dokupić przynajmniej pojedynczy FC3A za jakieś 300 zł, który z zewnątrz wygląda tak samo, ale działa płynnie a nie tylko połącz/rozłącz. Niefajnie ze strony Yamahy, bo poprzednik P-255 dostał jeszcze FC3A bądź jeszcze FC3, a tu jakby zachęcali by kupić coś jeszcze. Oczywiście listwa trójpedałowa również obsługuje półpedał, przynajmniej jeśli chodzi o pedał prawy forte. Na pozostałych pedałach możesz wtedy także używać innych funkcji np. przełączanie leslie dla organów, czy sterowanie akompaniamentem, lub co sobie tam przypiszesz z dostępnych opcji.
P-515 na pewno nie ma tak mocnego nagłośnienia jak CLP-645, gra ono inaczej, trudniej o głęboki bas (a z drugiej strony czasem może się zdarzyć jakiś rezonans od obudowy głośnika czy instrumentu), natomiast więcej jest góry pasma, nie gra "w nogi".


RE: pianino cyfrowe w okolicach 8000+ zł - d.galazka.3490 - 17.07.2021

OK. Dzięki za szybką odpowiedź. W takim razie kupię pełen zestaw z dedykowanym statywem i listwą pedałową.


RE: pianino cyfrowe w okolicach 8000+ zł - pawelsz - 17.07.2021

(17.07.2021, 08:50)d.galazka.3490 napisał(a): OK. Dzięki za szybką odpowiedź. W takim razie kupię pełen zestaw z dedykowanym statywem i listwą pedałową.

Myślę, że powinieneś być zadowolony, jeśli taki zestaw jest akurat pod Twój zakładany budżet i piano ma być stacjonarne, to to chyba najlepsze rozwiązanie posadzić je na stałym, dedykowanym statywie. Jakaś nakrywka/narzutka na piano byłaby jeszcze wskazana, żeby chronić przed kurzem. Czarne plastikowe boczki instrumentu są w części wykończone na wysoki połysk i bardzo łatwo zbierają rysy, więc lepiej chronić przed kurzem niż czyścić.

EDIT: no chyba, że białe Smile w każdym razie im mniej kurzu tym i dla klawiatury i wszystkiego innego lepiej


RE: pianino cyfrowe w okolicach 8000+ zł - d.galazka.3490 - 25.07.2021

W ciągu najbliższych 2 tygodni wybieram się do sklepu aby przetestować i zakupić nowe pianino. Mam takie pytanko. Czy ktoś ma jakąś opinię o sklepie internetowym kytary.pl? Ceny są atrakcyjne, ale waham się czy w przypadku jakiejś reklamacji czy uszkodzeniem podczas trwania gwarancji nie ma z tym sklepem jakiś większych problemów?
Oczywiście w sklepie stacjonarnym sobie instrument wypróbuję żeby sprawdzić czy mi odpowiada, zapytam też czy jest jakaś możliwość negocjacji ceny, ale gdyby nie było żadnych dostępnych rabatów w sklepie stacjonarnym to oferta na kytary.pl jest w tym momencie atrakcyjniejsza.
Ma ktoś z forumowiczów jakieś doświadczenie z tym sklepem?


RE: pianino cyfrowe w okolicach 8000+ zł - Difi - 26.07.2021

Ja kupiłem u nich interfejs audio. Po 2 miesiącach padł z nieznanych przyczyn. Napisałem do nich po polsku, od razu na ich koszt zamówiono kuriera, po 2tyg. miałem u siebie nowy egzemplarz interfejsu. Wszystko szybko i skutecznie. Trudniej mi się niekiedy dogadać w polskich sklepach. Także jak najbardziej polecam.


RE: pianino cyfrowe w okolicach 8000+ zł - wacek5 - 26.07.2021

Z mojego doswiadczenia moge powiedziec , ze kupowanie pianin z polecenia nie ma sensu. Do pianina ktore chcesz kupic musisz usiasc i na nim zagrac, tylko w ten sposob osiagniesz to co chcesz. Polecam sklepy muzyczne i testy live. Czesto rodzice pytaja o pianino dla dzieciaka ktory sie uczy, tu oczywiscie odpowiedz jest tylko jedna: prawdziwe pianino.


RE: pianino cyfrowe w okolicach 8000+ zł - pawelsz - 26.07.2021

(26.07.2021, 13:57)wacek5 napisał(a): Z mojego doswiadczenia moge powiedziec , ze kupowanie pianin z polecenia nie ma sensu. Do pianina ktore chcesz kupic musisz usiasc i na nim zagrac, tylko w ten sposob osiagniesz to co chcesz. Polecam sklepy muzyczne i testy live. Czesto rodzice pytaja o pianino dla dzieciaka ktory sie uczy, tu oczywiscie odpowiedz jest tylko jedna: prawdziwe pianino.

Jeśli tylko jest taka możliwość to oczywiście, że tak. Aczkolwiek coś podpowiedzieć też można, by choćby wstępnie "przefiltrować" dostępne warianty.


RE: pianino cyfrowe w okolicach 8000+ zł - wacek5 - 26.07.2021

(26.07.2021, 17:33)pawelsz napisał(a):
(26.07.2021, 13:57)wacek5 napisał(a): Z mojego doswiadczenia moge powiedziec , ze kupowanie pianin z polecenia nie ma sensu. Do pianina ktore chcesz kupic musisz usiasc i na nim zagrac, tylko w ten sposob osiagniesz to co chcesz. Polecam sklepy muzyczne i testy live. Czesto rodzice pytaja o pianino dla dzieciaka ktory sie uczy, tu oczywiscie odpowiedz jest tylko jedna: prawdziwe pianino.

Jeśli tylko jest taka możliwość to oczywiście, że tak. Aczkolwiek coś podpowiedzieć też można, by choćby wstępnie "przefiltrować" dostępne warianty.
Pianino to rzecz subiektywna, zwlaszcza jesli jestes pianista jakis czas. Ja juz sie nie raz przekonalem ze najbardziej promowane pianina to po prostu nic innego jak wypadkowa srednia gustow ludzi. A jak wiemy w przypadku pianin wyciaganie sredniej ni eprzynosi nic dobrego. Pianino tak jak inny instrument solowy to rzecz bardzo osobista tak jak gacie, trzeba przymierzyc. Pamietaj tez ze kazdy szuka pianina w innym celu, jeden bedzie akompaniowal, drugi klikal jednym palcem a trzeci gral solowe koncerty fortepianowe. Tak naprawde dla ludzi ktorzy chca sobie na spokojnie poplumkac od czasu do czasu pianina za miliony to glupota bo wlasciwie wszystko co jest dzisiaj dostepne na rynku powyzej 3 koła jest ok.