![]() |
|
Cyfrowe pianino dla (prawie) sześciolatki :) - Wersja do druku +- Muzykuj.com Forum (https://forum.muzykuj.com) +-- Dział: Jaki wybrać instrument? (https://forum.muzykuj.com/forumdisplay.php?fid=229) +--- Dział: Nie wiem, jaki instrument wybrać... (https://forum.muzykuj.com/forumdisplay.php?fid=230) +--- Wątek: Cyfrowe pianino dla (prawie) sześciolatki :) (/showthread.php?tid=641) |
Cyfrowe pianino dla (prawie) sześciolatki :) - PannaManna - 15.09.2014 Będę wdzęczna za pomoc. Słyszałam już tyle opinii i szczerze mówiąc sama nie wiem co wybrać. Do dzisiaj decyzja była podjęta RolandF20, ale po przeczytaniu niektórych wypowiedzi na tym forum stwierdziłam, że to średni pomysł.. Tak więc proszę o rady
RE: Cyfrowe pianino dla (prawie) sześciolatki :) - garit - 15.09.2014 Nie, dlaczego? Roland F20 jak najbardziej może być. Ja też optuje za cyfrowym pianinem a nie keyboardem, chociaż potem dobrze dziecku pokazać różnorodność tych instrumentów. Ale do nauki ważona klawiatura i dobre brzmienia fortepianów. I tylko budżet może być ograniczeniem. Dobrze jest sobie też odpowiedzieć na pytanie czy to musi być mebel czy nie, w meblu zwykle mamy już też wbudowane nagłośnienie. RE: Cyfrowe pianino dla (prawie) sześciolatki :) - PannaManna - 15.09.2014 Czytałam, że f20 lepiej brzmi na papierze Rozczarowujący jest silnik Super Natural, kiepskie głośniki na odsłuchach, że płasko i plastikowo, szczególnie na słuchawkach, nie ma wyjścia słuchawkowego z przodu..Po tych argumentach zastanawiam się czy Kawai es100... Młoda na keybordzie już grała, a teraz to już nie eciepecie, trzeba wziąć się za Granie
RE: Cyfrowe pianino dla (prawie) sześciolatki :) - garit - 16.09.2014 Silnik SN to kwestia gustu, dla jednych brzmi rzeczywiście Super a dla innych nie, trzeba ograć. ES100 i ten Roland mają świetną klawiaturę. Ale inne marki w tym budżecie oferują podobne możliwości, różnice to szczegóły jak te wyjście słuchawkowe, o którym piszesz. Trzeba przeryć internet, ograć w sklepie i na pewno coś wpadnie i w oko i w ucho. RE: Cyfrowe pianino dla (prawie) sześciolatki :) - matejko - 18.09.2014 Hej. Obie, wymienione klawiatury mają dobry mechanizm. Ogrywałem je w sklepach dla znajomego. Ja wybrałbym Kawai ze wskazaniem na klawiaturę. RE: Cyfrowe pianino dla (prawie) sześciolatki :) - PannaManna - 19.09.2014 Dzękuję za rady. Wybraliśmy Kawai Kdp90
RE: Cyfrowe pianino dla (prawie) sześciolatki :) - rafal.znamirowski - 08.10.2014 Moim zdaniem bardzo sensowny wybór. Roland ma dobre pianina, ale oni poszli głównie w "elektronikę", nie w "klasyczną grę zbliżoną do pianina strunowego". Jak ktoś lubi "elektronikę" to Roland często jest lepszym wyborem od Kawai. Dla klasycznej gry w tym zakresie cenowym do rozważenia również Elpiano, dobre klawiatury, a przez to że producent koreański to niższa cena (Kawai, Yamaha, Roland to są japońskie marki). Ja osobiście wybrałem Elpiano z wszystkimi możliwymi opcjami (najdroższy oferowany model) za 3890 PLN obecnie w ofercie, co by kosztowało znacznie więcej jeżeli wybrać Yamahę lub Kawai z podobnymi opcjami (min 7 tys by to kosztowało za te dodatkowe opcje w Roland, Yamaha lub Kawai). (19.09.2014, 20:09)PannaManna napisał(a): Dzękuję za rady. Wybraliśmy Kawai Kdp90 RE: Cyfrowe pianino dla (prawie) sześciolatki :) - Janko Muzykant - 09.10.2014 PannaManna nie do końca doprecyzowała maksymalny budżet jaki chce przeznaczyć na instrument do nauki dla dziecka. Bo mamy sporą różnicę pomiędzy pierwszym wyborem RolandF20, który kosztuje ok 2500 zł, a Kawai Kdp90 kosztującym ok 3700 zł. Są to dwa różne instrumenty z dwóch różnych półek różniących się chociaż by polifonią. Ja osobiście skoncentrował by się na jakości klawiatury, bo to jest chyba najistotniejsze przy wyborze instrumentu zwłaszcza pod kontem nauki gry. I skoro ma to być instrument dla "prawie sześciolatki" to naprawdę bezsens jest przepłacać za coś z czego ona i tak nie będzie korzystała przez najbliższe trzy czy cztery lata, a jak już zacznie to i tak już będą nowe rozwiązania technologiczne, a to piano będzie można wstawić do muzeum. Reasumując skoncentrować się na zakupie pianina cyfrowego, który ma klawiaturę zbliżoną do akustycznej, a zbędne dodatkowe funkcje olać i zostawić to na czas kiedy córka podrośnie i sama zdecyduje co jej przydało by się w instrumencie. Po za tym, to jest małe jeszcze dziecko i zapał może za pół roku prysnąć i mamy utopione pieniądze. Ja bym proponował zastanowić się jednak nad Casio PX150BK, gdzie za ok 2400 zł mamy instrument z pełnowymiarową ważoną klawiaturą młoteczkową z potrójnymi czujnikami na statywie z trzema pedałami oraz polifonią 128 głosową, która spokojnie wystarcza. Oczywiście wejście na słuchawki czy USB to już standard. RE: Cyfrowe pianino dla (prawie) sześciolatki :) - rafal.znamirowski - 23.10.2014 Kawai KDP90 jest obecnie jednym z najlepszych modeli dla "początkującego pianisty", bardzo dobra klawiatura, zresztą z tego co czytam wiele ludzi go wybiera. |