Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rocket
24.02.2015, 10:58,
#31
RE: Rocket
Dzięki Vanderson za słowa uznania Smile . Myślę, że zrobię jeszcze parę numerów na Rockecie, i wtedy na YT wrzucę cały album jako takie promo samego siebie.

Masz rację, u nas w Polsce nie ma dużo ludzi słuchających takich kawałków. YT to chyba najlepsza i najtańsza droga aby dotrzeć do rodzimych odbiorców. Brakuje mi przede wszystkim forum PL dla ludzi ze świata Syntezy, którzy tworzą tylko na syntezatorach. Mam nadzieję, że forum Muzykuj.com rozrusza się w ten deseń. Na razie jesteś chyba jedyną osobą tutaj, która robi muzę w podobnych klimatach i co najważniejsze - rozumie ją.

Kiedyś rozmawiałem z Pawłem (Mr Hammond), który adminuje tutaj. Co prawda nie robi takiej muzy, ale jara się syntezatorami. Ma mnóstwo teraz spraw na głowie, w szczególności powiększoną rodzinę (gratki Paweł), ale planowaliśmy kiedyś taki meeting dla ludzi, którzy kochają syntezatory i robią coś na nich. To mógłby być zalążek do regularnych spotkań i wymiany doświadczeń na wzór tych ze świata fanów retro komputerów. Na takie spotkania każdy przyjeżdża ze swoim sprzętem. Nie jest ważne kto ile umie, ale to że kocha te leciwe maszynki. POdobnie mogłoby być z syntezatorami, nie tylko nowe ale i stare.

Z racji zainteresowań, obracam się w kręgu fanów retro komputerów (Commodore, Atari, ZX Spectrum no i Amigi). Na ostatnim zlocie Amigowców puściłem Rocket Action z telefonu komórkowego, którego na szybko podpiąłem do głośników Creative. Co prawda miały osobny subwoofer, ale nie brzmiały rewelacyjnie. Mimo to chłopaki bardzo pozytywnie wypowiedzieli się o tym kawałku i wszyscy chcieli dostać go na email.

Wywiązała się dyskusja, że mało teraz takiej muzy się robi w oldschoolowym stylu. Kumpel mnie namawiał nawet na Europejskie party Demoscenowe, które odbędzie się w kwietniu w Niemczech.

Nagle zrozumiałem, że muzyka którą robię to muzyka której mnie samemu brakuje i którą tworzę przed wszystkim dla siebie. Jest w niej to co chcę usłyszeć i to mnie bawi. Do tego są ludzie, którym też się to podoba. To mnie zachęciło, aby tworzyć więcej. Być może innym ludziom też da moja nuta podobną radość.

Pomysłów mam tyle, że rozwala mi głowę Smile . Nawet na Soundtracki do filmów w stylu dzieł Johna Carpenter'a. Tylko czasu mało, bo żyję z zupełnie innych tematów.

Pozdrawiam

Azz

Kurzweil PC3K8+Kore64||Yamaha AN1X||Waldorf Rocket, Streichfett, Pulse 2||Roland JP-8000, JV-1010+SR_98||KORG R3, 05/RW, X5DR, Monotron+Delay+Duo||Alesis SR18 i AirFX||KAWAI Q80||Novation Bass Station II ||Strymon BigSky||VSTi(KORG Legacy, Spectrasonics Omnisphere,Alpha-Ray)||Apple MacMini+Logic 9 Pro.
Odpowiedz
24.02.2015, 10:58, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.02.2015, 11:12 przez octopus78.)
#32
RE: Rocket
Witam wszystkich !

Klasyczna el muzyka jest w cieniu ale mam nadzieje ,ze lata chwaly wroca...

Macej, ja mam tez sprzeta ,ktorego kiedys miales...
Blofeld ,kupiony od Twojego kolegi z Grupy :-)

Jakies 2 tyg.temu kupilem tez Microna (Alesis), jestem mega pozytywnie zaskoczony, choc implementacja midi to jakas masakra...
Teraz mysle nad kupnem edytora od Hypersynth ; ion-editor, w sumie prawie 40 baksow, ale wydaje sie byc niezly...
Edycja z poziomu sprzetowego raczej nie wchodzi w gre.

Reszta moich klamotow to AN1x (jako jedyny od nowosci ,kupiony w 1998 roku), CS1x, JX-305 i m-audio oxygen 49

Vsti jakos mi nie podchodza...kiedys sprzedalem mase klamotow ,zachlysniety nowa technologia, teraz wracam do hardware.
Po prostu syntezatory sprzetowe to jest to ,co lubie najbardziej, i to mnie inspiruje, choc pewnie najwydajniej jest polaczyc swiaty analogowe i cyfrowe.

Odpowiedz
24.02.2015, 11:19,
#33
RE: Rocket
Miałem też CS1x i CS2x. Najbardziej żałuję, że sprzedałem CS1x - miała fajoskie brzmienie. Muszę kiedyś naprawić ten błąd Smile .

Mam VSTi Korg Legacy Collection i Spectrasonic Omnisphere. Wydałem na to w sumie 2000PLN i praktycznie kompletnie nie używam. Myślę jednak że w przypadku Korga coś będę wykorzystywał, bo jednak zakup M1 i Wavestation raz, że drogi, a dwa.... kurdę gdzie to trzymać? Mieszkam w bloku i na razie się nie zapowiada żebym zamienił lokum na domek Smile .

Octopus78 ty podobną muzę robisz? 78 - data urodzenia?

Pozdrawiam,

Azz

Kurzweil PC3K8+Kore64||Yamaha AN1X||Waldorf Rocket, Streichfett, Pulse 2||Roland JP-8000, JV-1010+SR_98||KORG R3, 05/RW, X5DR, Monotron+Delay+Duo||Alesis SR18 i AirFX||KAWAI Q80||Novation Bass Station II ||Strymon BigSky||VSTi(KORG Legacy, Spectrasonics Omnisphere,Alpha-Ray)||Apple MacMini+Logic 9 Pro.
Odpowiedz
24.02.2015, 11:48,
#34
RE: Rocket
Ja kocham klasyczna muzyke elektroniczna,muzyke kosmosu, i w tych klimatach oscylowalem, choc lubie tez elektronike eksperymentalna, nie zamknieta w zadnych strukturach.
Niestety ,przez glupote caly material mialem na HDD, ktory ulegl awarii, wiec po paru latach przerwy wracam do tego , i urzadzam swoja muzyczna pracownie praktycznie od nowa.
78 - tak to rok mojego urodzenia.

Z inych sprzetow to jak pamietam mialem MS-20 (szkoda mi go do dzisiaj), poly 800, tg 100,dx 7, dx 9 ktorego niedawno wymienilem na Microna z niewielka doplata Smile, wavestation, k-1II, Virus desktop, ms-2000b (chyba znowu upoluje ,mam do niego sentyment ), tc elektronic m-one i d-two (najlepsze procesory sprzetowe jakie slyszalem) , jx-8p , d-50, small stone phaser (obecnie robie klona bo to najlepszy przesuwnik fazowy na swiecie Smile,i pare innych jeszcze klamotow...

Odpowiedz
24.02.2015, 11:54,
#35
RE: Rocket
No ja też 1978, stąd tak zapytałem. Sporo masz tego sprzętu. Masz na czym tworzyć. Do tego tylko dobry DAW na kompie jako sekwencer i interfejs Audio. Zatem weny twórczej życzę!

Pozdrawiam,

Azz

Kurzweil PC3K8+Kore64||Yamaha AN1X||Waldorf Rocket, Streichfett, Pulse 2||Roland JP-8000, JV-1010+SR_98||KORG R3, 05/RW, X5DR, Monotron+Delay+Duo||Alesis SR18 i AirFX||KAWAI Q80||Novation Bass Station II ||Strymon BigSky||VSTi(KORG Legacy, Spectrasonics Omnisphere,Alpha-Ray)||Apple MacMini+Logic 9 Pro.
Odpowiedz
24.02.2015, 12:17,
#36
RE: Rocket
Vanderson tez, z tego co wiem 78 Smile

Sporo to mialem, dlatego napisalem w czasie przeszlym.

Obecnie to jak pisalem wyzej 3 VA : Blofi,An1x,i Micron oraz jx-305,cs1x, i oxygen 49.
Daw to Reaper , a interfejs Esi Juli@
Jedyne co to musze kompa wymienic na nowszego, monitory odsluchowe dokupic i adaptacja akustyczna pomieszczenia.

Odpowiedz
24.02.2015, 13:01,
#37
RE: Rocket
Heh co za twórczy rocznik Smile .

Sprzęt i tak masz dobry. Brakuje tylko jakiejś drum machine, chyba, że perka z VSTi.

Co do kompa, jeśli nie planujesz używać VSTi (za wyjątkiem perkusji) to nie potrzebujesz szybkiego sprzętu (procesor). Wystarczy ci stary Intel Core 2 Duo lub AMD Athlon X2 o taktowaniu 2,2GHz lub wyżej. Do samplingu najważniejsze są:

- bardzo dobry interfejs audio z niską latencją (Julia jest ok, choć ja wolę zewnętrzne na USB (mam Roland Quad-Capture - świetny)
- solidny mikser z małymi szumami (Alesis Multimix6FX, na którym nagrywałem Waldorfa to 500zł nówka, mam też Mackie ProFx12)
- dużo RAMu (4GB lub więcej)
- niezawodny (ale nie musi być szybki) dysk twardy
- dobre kable audio, ekranowane

Do odsłuchu na pierwszym miejscu dobre słuchawki. Ja mam stare Sennheiser HD555 (ok 380zł jak były nowe) - dla mnie bomba.
Co do monitorów aktywnych to zdania są podzielone. Ja mam parę Alesis M1 Active Mk2 (ok 1100zł nówki) - na moje potrzeby są wystarczające.

Pozdrawiam,

Azz

Kurzweil PC3K8+Kore64||Yamaha AN1X||Waldorf Rocket, Streichfett, Pulse 2||Roland JP-8000, JV-1010+SR_98||KORG R3, 05/RW, X5DR, Monotron+Delay+Duo||Alesis SR18 i AirFX||KAWAI Q80||Novation Bass Station II ||Strymon BigSky||VSTi(KORG Legacy, Spectrasonics Omnisphere,Alpha-Ray)||Apple MacMini+Logic 9 Pro.
Odpowiedz
24.02.2015, 13:27, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.02.2015, 13:32 przez octopus78.)
#38
RE: Rocket
Samplowalem kiedys analogowego ms-20 prosto do Esi juli@.
Dzisiaj taki Kontakt NI załatwia wszystko.
Sluchawki ok, ale miksu na tym dobrego nie zrobisz.

Ja kupilem Takstar pro 80, jesli chodzi o sluchawki, porownywalem bezposrednio z akg k240 i takstary lepiej graly, tak wiec jestem zadowolony. Beyery dT ,nie sa mi potrzebne Smile
Mikser mam jeszcze Yamaha MG10/2 , tez na razie wystarcza.
Jedynie mikrofon musze zmienic na dynamiczny ,bo mam pojemnika C1 , a do zabawy z vocoderem w micronie wystarczylby jakis dobry dynamik shure'a

O kompie to mysle ,zeby upolowac dobrego i5 -2500k , ze wzgledu na Julie
Mam jeszcze lapka na i5,8gb ramu i hdd -1TB ,ale musialbym dokupic zewnetrzny interfejs , wiec na razie zostane przy stacjonarnym ,bo to juz troche za duzo wydatkow.
Jesli chodzi o monitory to KRK rp5 lub rp6 oczywiscie w rewizji G3 , lub JBL LSR 305 , jeszcze nie jestem zdecydowany co i jak bedzie z pomieszczeniem.

Odpowiedz
24.02.2015, 13:53, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.02.2015, 14:07 przez Vanderson.)
#39
RE: Rocket
(24.02.2015, 10:58)octopus78 napisał(a): Macej, ja mam tez sprzeta ,ktorego kiedys miales...
Blofeld ,kupiony od Twojego kolegi z Grupy :-)

o cholerka jaki ten świat mały... czyzby to Ty Krzychu ? bo innego Octopusa w PL majacego fioła na punkcie takiej muzy nie kojarzę Big Grin

(24.02.2015, 12:17)octopus78 napisał(a): Vanderson tez, z tego co wiem 78 Smile


zgadza się Big Grin latka lecą nieubłaganie, ale fakt że to chyba dobry rocznik był... hehee

Przy okazji tematów sprzętowych, widzę Panowie że macie większe rozeznanie odnośnie spraw komputerowo softowych.
Zawsze niechętnie podchodziłem do tego, ale niestety sytuacja życiowa trochę mnie zmusiła że coraz mniej czasu mam na muzykę i będę musiał być bardziej mobilny. Dlatego czeka mnie ważna decyzja i zmiana nawyków Smile Planuję wyposażyć się w Macbooka Air (mały i lekki i jak dla mnie uważam że wydajny) Intel i5, 8 GB RAM i dysk SSD + Omnisphere oraz Nexus 2 napędzany z Abletona i jakaś mini klawiaturka jako sterownik powiedzmy M-Audio Axiom Air 32 MINI. To tak na początek. Znam w miarę te programy, a nie chciałbym też uczyć się wszystkiego od podstaw. Nie zamierzam też robić na tym całych aranżacji po 20 - 30 śladów, tylko zarysy utworów, tak żeby mieć coś pod ręką a później ewentualnie zrobić z tego konkretny song. Czy takie coś będzie działało dobrze (stabilnie) bez problemu ? Chodzi mi też o latencję przy uzywaniu klawiatury. Zakładam że na początek nie kupowałbym żadnej karty dzwiękowej tylko jechał z tej wbudowanej. Nie jest to pewnie szczęśliwe rozwiązanie, ale chwilowo nie będę miął funduszy na więcej.
Może coś doradzicie ?

Odpowiedz
24.02.2015, 15:57,
#40
RE: Rocket
Jeśli kilka śladów z VSTi z Omnisphere to sprzęt pociągnie. Jednak Omnisphere to straszny kombajn i potrafi zarżnąć każdy procesor w DAWie (nawet najpotężniejsze Intele i7), zwłaszcza jeśli przesadzisz z wykręcaniem jakiegoś brzmienia. Zbyt dużo warstw i efektów może wręcz uniemożliwić płynny odsłuch. Można sobie z tym prosto poradzić samplując do plików Wave w DAWie poszczególne ślady - dla mnie np. przy pracy z hardware to podstawa. Logic od Apple świetnie się do tego nadaje.

Jeśli chcesz pracować na integrze, to ta Apple'owska da radę, jednak w Omnisphere mogą być problemy. Zależy jak bardzo powykręcasz brzmienia. Wprowadzanie nut i tak zrealizujesz przez interfejs USB-MIDI, więc opóźnienie w graniu zależy od samej karty dźwiękowej. Docelowo polecałbym jednak jakieś zewnętrzne interfejsy.

Ja np. na Korg Legacy Collection nie miałem najmniejszych problemów z wbudowaną w mojego MacMini kartą dźwiękową. Na Omnisphere bywało już różnie.

Jeśli planujesz podłączyć więcej urządzeń na USB (mysz, klawiatura, jakiś zewnętrzny HD) nie zapomnij o aktywnym HUBie USB koniecznie z zasilaczem. Nie kupuj tych tanich chińskich podrób, tylko stawiaj na markowe, np. Belkin (też robiony w Chinach, ale wykonanie o niebo lepsze).

Powiem tak Maciek. Ja na twoim miejscu kupiłbym używanego zadbanego MacBooka z Intel Core 2 Duo 2,26GHz lub lepszym i wpakowałbym do niego 8GB RAM. Do tego dysk wewnątrz zamieniłbym na 1TB, może być SATA 5400 obr/min. U mnie taki konfig lata elegancko z Logic Pro 9. Zaoszczędzone pieniądze wydaj na lepszy interfejs audio USB (subiektywnie polecam Rolanda Quad-Capture, który ma wszystko co potrzeba) lub kolejny syntezator Smile.

Pozdrawiam,

Azz

Kurzweil PC3K8+Kore64||Yamaha AN1X||Waldorf Rocket, Streichfett, Pulse 2||Roland JP-8000, JV-1010+SR_98||KORG R3, 05/RW, X5DR, Monotron+Delay+Duo||Alesis SR18 i AirFX||KAWAI Q80||Novation Bass Station II ||Strymon BigSky||VSTi(KORG Legacy, Spectrasonics Omnisphere,Alpha-Ray)||Apple MacMini+Logic 9 Pro.
Odpowiedz
24.02.2015, 17:01,
#41
RE: Rocket
Szczerze mówiąć trochę boję się kupowania używek (tymbardziej maca) i raczej stawiał bym mimo wszystko na nowy komputer.
Co do interfejsu mam jeszcze Yamahę MOXF6, przyznam że nigdy nie podłączałem jej do komputera Smile ale działa ponoć też jako interfejs audio/usb tylko nie wiem z jakim skutkiem i czy z jabłuszkiem też. Więc ewentualnie na miejscu w domu mógłbym jej używać.
Co do Omnisphere to nie przewiduję chyba aż tak się rozpędzać, aż do takich wielopłaszczyznowych struktur. Przymierzałem się już kiedyś do zakupu,bo bardzo mi się podoba ten program (za 2 miechy będzie w nowej wersji z możliwością ładowania własnych sampli) Jeżeli kupię teraz, dostanę darmowy upgrade. Podoba to mi się.
Obecnie pobrałem trial Abletona i na moim ponad 3 letnim Sony Vaio i3 2,4 gHz i 4 GB RAM-u przy 7 - 8 śladach z Nexusem działa jeszcze bez problemu pokazując jakieś 40 - 47% obciążenia (na zwykłej wbudowanej dzwiękówce ze sterami Asio 4All). Tymbardziej chyba Mac Air to pociągnie. A zależy mi bardzo na mobilności, porostu żeby całe studio schować w jedną torbę Smile

Wszystko zależy też od finansów... tak przy okazji mam na sprzedaż Virusa Ti2 desktop oraz nagrywarkę wieloślad SD/interfejs audio Zooma R16, więc dopiero po tym będę myślał na 100% o nowych inwestycjach Smile

Odpowiedz
24.02.2015, 22:30, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.02.2015, 22:52 przez octopus78.)
#42
RE: Rocket
(24.02.2015, 13:53)Vanderson napisał(a): o cholerka jaki ten świat mały... czyzby to Ty Krzychu ? bo innego Octopusa w PL majacego fioła na punkcie takiej muzy nie kojarzę Big Grin


Krzycha nie znamSmile

Jarek z tej strony, nie znamy sie ,ale moze trafi sie okazja...
Kiedys sprzedawales jakiegos sprzeta a,ze bywalem b.czesto w Grudziadzu chcialem nawet podjechac, no ale trafil sie blofeld to pofatygowalem sie do Twojego znajomka do Dolnej Gr. (albo Gornej ?Blush)

P.S. Elektronika w Twoim wykonaniu swietna Shy

Widze,ze bardzo czesto zmieniasz sprzety, i nic na dluzej u Ciebie nie zostaje ? Skad te ciagle zmiany?

(24.02.2015, 11:19)Azzorek napisał(a): Miałem też CS1x i CS2x. Najbardziej żałuję, że sprzedałem CS1x - miała fajoskie brzmienie. Muszę kiedyś naprawić ten błąd Smile .

Jak na zlosc trafila mi sie cs2x w dobrej cenie ale mam cs1xBlush

Pewnie brzmieniowo niewiele sie rozni od cs1x ?

Lubie jamaszki i tyleBig Grin

Szkoda ,ze nie wyszla nigdy AN6xTongue

Odpowiedz
24.02.2015, 23:40,
#43
RE: Rocket
Omnisphere jest swietny, poza tym bardzo uniwersalny do obsadzenia w wielu klimatach.
Z tym ,ze jak sie chce poszalec to potrzebne bardzo sprawne liczydlo

Odpowiedz
25.02.2015, 09:38, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.02.2015, 09:46 przez Vanderson.)
#44
RE: Rocket
(24.02.2015, 22:30)octopus78 napisał(a): Krzycha nie znamSmile

Jarek z tej strony, nie znamy sie ,ale moze trafi sie okazja...

oops to przepraszam kolego Wink ale nick i jak najbardziej zainteresowania pasowały do mojego znajomego z Konina, nawet wiekowo jakoś tak podobnie, stąd myślałem że to on Smile

(24.02.2015, 22:30)octopus78 napisał(a): P.S. Elektronika w Twoim wykonaniu swietna Shy

Widze,ze bardzo czesto zmieniasz sprzety, i nic na dluzej u Ciebie nie zostaje ? Skad te ciagle zmiany?

dzięki bardzo,
Co do zmian sprzętowych, wiesz dla mnie podstawą dobrej muzyki elektronicznej jest brzmienie. Głównie brzmieniem buduję nastrój, później dochodzą sekwencje, harmonia, jakieś efekty itd... Powody są dlatego proste, poszukuję nowych brzmień, nagrywam jakiś album lub kilka małych projektów i sprzęt idzie na "wymianę" Smile Niektóre sprzęty mam dłużej, niektóre jak niezbyt mi podchodzą to krótko. Niestety finansowo, ani logistycznie nie jestem w stanie sobie pozwolić żeby zatrzymać większość instrumentów. Tymbardziej że ostatnio mam coraz mniej czasu żeby na spokojnie usiąść i coś pokombinować, stąd też i obecne zmiany.

Odpowiedz
25.02.2015, 10:59,
#45
RE: Rocket
Podejrzewalem,ze chodzi o "swiezosc" brzmienia.
Choc TI ,to pewnie szkoda...
Zoom r16 wydaje sie byc ciekawy, tylko czemu wejscia zrobili na XLR ? pisza ,ze to combo czyli jest mozliwosc wejscia w nie jackiem 1/4 ?
Wbudowane mikrofony nadaja sie do czegos ?

Odpowiedz
25.02.2015, 13:14,
#46
RE: Rocket
(25.02.2015, 09:38)Vanderson napisał(a): Co do zmian sprzętowych, wiesz dla mnie podstawą dobrej muzyki elektronicznej jest brzmienie. Głównie brzmieniem buduję nastrój, później dochodzą sekwencje, harmonia, jakieś efekty itd...

Zgadzam się z tobą. Tutaj właśnie analogi mają szerokie pole do popisu bo na nich masz szerokie spektrum tworzenia barw. Jeśli uwzględnisz jeszcze sampling i zewnętrzne procesory FX - to już w ogóle... Smile . Analogi powinny Cię właśnie bardzo zainteresować Tongue .

Pozdrawiam,

Azz

Kurzweil PC3K8+Kore64||Yamaha AN1X||Waldorf Rocket, Streichfett, Pulse 2||Roland JP-8000, JV-1010+SR_98||KORG R3, 05/RW, X5DR, Monotron+Delay+Duo||Alesis SR18 i AirFX||KAWAI Q80||Novation Bass Station II ||Strymon BigSky||VSTi(KORG Legacy, Spectrasonics Omnisphere,Alpha-Ray)||Apple MacMini+Logic 9 Pro.
Odpowiedz
25.02.2015, 17:43,
#47
RE: Rocket
(25.02.2015, 10:59)octopus78 napisał(a): Podejrzewalem,ze chodzi o "swiezosc" brzmienia.
Choc TI ,to pewnie szkoda...
Zoom r16 wydaje sie byc ciekawy, tylko czemu wejscia zrobili na XLR ? pisza ,ze to combo czyli jest mozliwosc wejscia w nie jackiem 1/4 ?
Wbudowane mikrofony nadaja sie do czegos ?

Ti szkoda, pewnie, no ale co zrobić. Zoom jest bardzo fajny, mały poręczny i wygodnie się na niego nagrywa. Przyznam się że z tych mikrofonów nigdy nie korzystałem Big Grin Wejścia są uniwersalne XLR, albo w środek możesz wcisnąć jacka.
Ja korzystałem z XLR-ów bo pewniej się trzymają. Jakby co to dokładam komplet kabli gratis Wink

Odpowiedz
25.02.2015, 18:28,
#48
RE: Rocket
(25.02.2015, 13:14)Azzorek napisał(a): Zgadzam się z tobą. Tutaj właśnie analogi mają szerokie pole do popisu bo na nich masz szerokie spektrum tworzenia barw. Jeśli uwzględnisz jeszcze sampling i zewnętrzne procesory FX - to już w ogóle... Smile . Analogi powinny Cię właśnie bardzo zainteresować Tongue .

Pozdrawiam,

Azz

Na analogach jest problem z zapisem/przywolaniem brzmien wiec to nie ma sensu, poza tym kosztuja zbyt duzo,maja problem ze strojem itp.

Chyba ,ze mowa o sprzetowych VA.

Dlaczego zewnetrzne procesory FX ?

Odpowiedz
25.02.2015, 19:50,
#49
RE: Rocket
Często zewnętrzne brzmią lepiej, np. T.C. Electronic M300 lub M350. Poza tym nie każdy VA ma na pokładzie FX. Ja używam np. efektów z miksera. Nie są pewnie powalające, ale jak na moje potrzeby.... wystarczą. Efekty w kompie zamulają procesor, a że nie mam szybkiego, wolę ich nie używać.

Pozdrawiam,

Azz

Kurzweil PC3K8+Kore64||Yamaha AN1X||Waldorf Rocket, Streichfett, Pulse 2||Roland JP-8000, JV-1010+SR_98||KORG R3, 05/RW, X5DR, Monotron+Delay+Duo||Alesis SR18 i AirFX||KAWAI Q80||Novation Bass Station II ||Strymon BigSky||VSTi(KORG Legacy, Spectrasonics Omnisphere,Alpha-Ray)||Apple MacMini+Logic 9 Pro.
Odpowiedz
25.02.2015, 20:08, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.02.2015, 20:20 przez octopus78.)
#50
RE: Rocket
Jedynym VA ,ktory nie ma FX-a jest Nord Lead z tego co pamietam.
Fakt ,ze zewnetrzne procesory efektow brzmia lepiej niz te zaimplementowane w instrumenty , ale pod warunkiem ,ze sa to te z wyzszej polki.
Pod cs1x mam wpiety gitarowy korg a5 guitar , fajnie degraduje brzmienie i "zalatuje" analogiem :-)

Vanderson a jak wrazenia z uzytkowania Spectralis 2 ? To dosc rzadki instrument a podobno miales z nim romans ? :-)
Ktore syntezatory oceniasz najlepiej jesli chodzi o brzmienia i kreatywnosc? (oprocz Ti i An1x bo z tych to chyba kazdy byl kontent)

Odpowiedz
26.02.2015, 12:19, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.02.2015, 12:21 przez Azzorek.)
#51
RE: Rocket
Hmmm, rzeczywiście oprócz Norda też mi nic nie przychodzi do głowy mimo usilnych prób. Na pewno coś się jeszcze znajdzie Tongue .

Generalnie przekaz był taki, że fajne brzmienia można ukręcić praktycznie na każdym syntezatorze, a szczególnie dużo kombinacji jest na analogach bo tutaj wszystko samemu się definiuje.

Ja rozumiem Vandersona i jego pogoń za brzmieniami. Samemu przeważnie nie ma się na to czasu i ochoty. Z reguły każdy chce się zająć tworzeniem utworu, a brzmienia taktuje się jako jego cegiełki elementarne. Jednak wiadomo, że te cegiełki też składają się z cegiełek, których liczba kombinacji jest olbrzymia.

Dla przykładu syntezator z tematu - Waldorf Rocket.
Nie ma gotowych presetów, ani nie ma opcji zapisania ich w nim. Tak jak są ustawione w danym momencie gałki tak zabrzmi. Oczywiście liczba kombinacji ustawień tych gałek jest skończona, ale względnie duża. Jeśli jednak zsamplujemy z niego jakiś dźwięk, a następnie wykręcimy na gałkach następny, to znowu możemy go zsamplować i nałożyć na ten wcześniejszy. Przy każdym samplowaniu mamy możliwość dodania efektów FX, więc spektrum możliwości bardzo się poszerza. Samplować możemy setki ustawień, i tak z monofonicznego dźwięku, możemy uzyskać polifoniczną zupę o tylko przez nas znanym składzie. Tak robiono to kiedyś i tak nadal to można robić. Romplayery to nic innego jak właśnie takie gotowe zupy, które można modyfikować ale tylko na poziomie gotowego przepisu.

Oczywiście te "zupy" też można samplować i łączyć z innymi "zupami" i tak mamy nieograniczone możliwości kreacji.

Biorąc pod uwagę takie oczywistości... wystarczy nam do zabawy jeden syntezator Smile . Różnica polega na tym, że każdy ma innych charakter tworzenia brzmień lub zestaw zup. No i wiadomo, na romplayerach nie stworzy się wszystkiego - np. perkusji, jeśli jakaś "zupa" w nim zawarta nie jest perkusją. Musielibyśmy tą zupę poddać działaniu innego syntezatora, ale to już wtedy potrzeba dwa Smile .

Sorki za wywód na temat oczywistych rzeczy, ale taka mnie refleksja naszła.
Praktyka pokazuje, że przeważnie nie chcemy być "kucharzami" i samemu te zupy "gotować", bo współczesny świat nie daje nam zbyt dużo wolnego czasu, chyba że się jest rentierem i nie ma się rodziny.

Pozdrawiam,

Azz

Kurzweil PC3K8+Kore64||Yamaha AN1X||Waldorf Rocket, Streichfett, Pulse 2||Roland JP-8000, JV-1010+SR_98||KORG R3, 05/RW, X5DR, Monotron+Delay+Duo||Alesis SR18 i AirFX||KAWAI Q80||Novation Bass Station II ||Strymon BigSky||VSTi(KORG Legacy, Spectrasonics Omnisphere,Alpha-Ray)||Apple MacMini+Logic 9 Pro.
Odpowiedz
26.02.2015, 13:30,
#52
RE: Rocket
(25.02.2015, 20:08)octopus78 napisał(a): Vanderson a jak wrazenia z uzytkowania Spectralis 2 ? To dosc rzadki instrument a podobno miales z nim romans ? :-)
Ktore syntezatory oceniasz najlepiej jesli chodzi o brzmienia i kreatywnosc? (oprocz Ti i An1x bo z tych to chyba kazdy byl kontent)

Tak, miałem Spectralisa 2 przez jakis czas. Wykonanie fajne (masywny metalowo - drewniany klocek) świetne gały, brzmiał fajnie, ale oprogramowanie i stabilność
pracy to ogólnie porażka. Teraz wyszła już jakas aktualizacja , ktora poprawiła ponoć wiele bugów, ale wtedy to była masakra. Sprzęt za 7 tysiaków (za używany oczywiście) potrafił zrobić zwałę jak najtańszy pecet z windowsem... czasem byle jaka operacja powodowała zamrożenie i dupa... jedynie power on/off pomagało.
Pozatym nielogicznie ułożony system plików, poukrywane menu, edycja koszmar... dużo by mozna było pisać.

Co do drugiego Twojego pytania, no to tak jak już sam wspomniałeś Virus to naprawdę chyba najlepszy VA na rynku. Miałem kilka wersji zaczynając od B w Racku, C, Ti i teraz Ti2. A z innych klamotów. Miło wspominam końcówkę lat 90-tych początek 2000 i sprzęty Quasimidi : synth Raven i moduł Technox, sprowadzałem je wtedy z niemiec na zamówienie, fajne klamoty, ale bardziej do takiego nemieckiego rave-techno niż elektroniki, ale w tamtych czasach wymiatały nieźle. Póżniej jeszcze miałem krótki czas Quasimidi Sirius, ale krótko bo jakoś juz mnie tak nie inspirował ten sound. Poza tym każdy synth mial coś w sobie. Lubiłem starą DX-7, mini sequencer QY-70, świetna sprawa, Rolanda JP-8080... ooo ten brzmiał super, tylko polifonia mała - 10 głosów to mnie wkurzała... no i oczywiście grooveboxy MC-505, 909 i 808, te srebrne pudełka to byla kiedyś moja święta
trójca, heheh. MC-505 kę miałem w sumie 4 egzemplarze a MC-909 trzy Smile Z grooveboxów jeszcze Electrib'y MX & SX oraz Yamaszkę RM1x, ale to raczej przez krótkie okresy i posprzedawałem. Z poważniejszych syntezatorów to jeszcze Korg Radias , miło go wspominam za fantastyczne dwa 32-krokowe STEP-SEQUENCERY.
Świetnie się na nich kręciło klimaty w stylu Tangerine Dream i pochodnych Smile Temat ogólnie bardzo rozległy bo zawsze miałem chopla na punkcie syntezatorów, modułów, itp...mógłbym o tym gadać godzinami Big Grin

Niektórym moim klamotom robiłem zdjęcia i zrobiłem taką małą galerię, czasem cos tam dorzucam nowego jak znajdę w archiwach

https://www.flickr.com/photos/vanderson_pl/

a z rzeczy które marzy mi się wziąć jeszcze w moje łapki to jest Roland V-Synth, ktorego jakoś nigdy nie udało mi się kupić i Quasimidi Polymorph z którym jest ogólnie kłopot bo nawet za granicą bardzo ciężko go dostać w przyzwoitej cenie...

Odpowiedz
26.02.2015, 21:11,
#53
RE: Rocket
Rety, ale ty miałeś/masz tego sprzęcicha Smile .

Jedno pytanko. Czy to rozszerzenie Rolanda SRX-07 Ultimate Keys działa z JV-1010? Ta płyta CD to jako wtyczka VSTi?

Tutaj obsłuchałem sobie ten set, ale nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

link


Pozdrawiam,

Azz

Kurzweil PC3K8+Kore64||Yamaha AN1X||Waldorf Rocket, Streichfett, Pulse 2||Roland JP-8000, JV-1010+SR_98||KORG R3, 05/RW, X5DR, Monotron+Delay+Duo||Alesis SR18 i AirFX||KAWAI Q80||Novation Bass Station II ||Strymon BigSky||VSTi(KORG Legacy, Spectrasonics Omnisphere,Alpha-Ray)||Apple MacMini+Logic 9 Pro.
Odpowiedz
26.02.2015, 22:02,
#54
RE: Rocket
z tego co pamiętam to SRX-y działały z tą nowszą serią modułów XV-2020, 3080, 5080, 5050, Fantomami, Juno G, MC-909 itp...
ale do JV polecam kupić SR-JV-04 Vintage Keys... jest wypas...

ale teraz zauważyłem też i trochę zaskoczył mnie Twój podpis w stópce... jak wpakowałeś SRX-98 do JV-1010 ? przecież SR-JV i SRX mają zupełnie inny typ złącza...

Odpowiedz
27.02.2015, 10:43,
#55
RE: Rocket
Heh, dobra uwaga. To oczywiście rozszerzenie SR.. mój błąd, reszta oznaczenia się zgadza Smile . Już poprawiam. Co do Vintage keys, szukałem kiedyś. Może uda się na eBay.

Kurzweil PC3K8+Kore64||Yamaha AN1X||Waldorf Rocket, Streichfett, Pulse 2||Roland JP-8000, JV-1010+SR_98||KORG R3, 05/RW, X5DR, Monotron+Delay+Duo||Alesis SR18 i AirFX||KAWAI Q80||Novation Bass Station II ||Strymon BigSky||VSTi(KORG Legacy, Spectrasonics Omnisphere,Alpha-Ray)||Apple MacMini+Logic 9 Pro.
Odpowiedz
27.02.2015, 13:25, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.02.2015, 22:07 przez octopus78.)
#56
RE: Rocket
(26.02.2015, 13:30)Vanderson napisał(a): Tak, miałem Spectralisa 2 przez jakis czas. Wykonanie fajne (masywny metalowo - drewniany klocek) świetne gały, brzmiał fajnie, ale oprogramowanie i stabilność
pracy to ogólnie porażka. Teraz wyszła już jakas aktualizacja , ktora poprawiła ponoć wiele bugów, ale wtedy to była masakra. Sprzęt za 7 tysiaków (za używany oczywiście) potrafił zrobić zwałę jak najtańszy pecet z windowsem... czasem byle jaka operacja powodowała zamrożenie i dupa... jedynie power on/off pomagało.
Pozatym nielogicznie ułożony system plików, poukrywane menu, edycja koszmar... dużo by mozna było pisać.

Co do drugiego Twojego pytania, no to tak jak już sam wspomniałeś Virus to naprawdę chyba najlepszy VA na rynku. Miałem kilka wersji zaczynając od B w Racku, C, Ti i teraz Ti2. A z innych klamotów. Miło wspominam końcówkę lat 90-tych początek 2000 i sprzęty Quasimidi : synth Raven i moduł Technox, sprowadzałem je wtedy z niemiec na zamówienie, fajne klamoty, ale bardziej do takiego nemieckiego rave-techno niż elektroniki, ale w tamtych czasach wymiatały nieźle. Póżniej jeszcze miałem krótki czas Quasimidi Sirius, ale krótko bo jakoś juz mnie tak nie inspirował ten sound. Poza tym każdy synth mial coś w sobie. Lubiłem starą DX-7, mini sequencer QY-70, świetna sprawa, Rolanda JP-8080... ooo ten brzmiał super, tylko polifonia mała - 10 głosów to mnie wkurzała... no i oczywiście grooveboxy MC-505, 909 i 808, te srebrne pudełka to byla kiedyś moja święta
trójca, heheh. MC-505 kę miałem w sumie 4 egzemplarze a MC-909 trzy Smile Z grooveboxów jeszcze Electrib'y MX & SX oraz Yamaszkę RM1x, ale to raczej przez krótkie okresy i posprzedawałem. Z poważniejszych syntezatorów to jeszcze Korg Radias , miło go wspominam za fantastyczne dwa 32-krokowe STEP-SEQUENCERY.
Świetnie się na nich kręciło klimaty w stylu Tangerine Dream i pochodnych Smile Temat ogólnie bardzo rozległy bo zawsze miałem chopla na punkcie syntezatorów, modułów, itp...mógłbym o tym gadać godzinami Big Grin

Niektórym moim klamotom robiłem zdjęcia i zrobiłem taką małą galerię, czasem cos tam dorzucam nowego jak znajdę w archiwach

https://www.flickr.com/photos/vanderson_pl/

a z rzeczy które marzy mi się wziąć jeszcze w moje łapki to jest Roland V-Synth, ktorego jakoś nigdy nie udało mi się kupić i Quasimidi Polymorph z którym jest ogólnie kłopot bo nawet za granicą bardzo ciężko go dostać w przyzwoitej cenie...

Nie Ty jeden masz swira na tym punkcie Big Grin
No to kraza instrumenty po Polsce....
2 x An1x to juz rozpusta , rozumiem ,ze to z braku wiekszego multitimbralu w pojedynczym egzemplarzu?Big Grin

Dzieki za galerie Smile

W sumie dzieki zmianom pozostawales dosc swierzy brzmieniowo , a i coraz to inne instrumenty potrafia zainspirowac na nowo.

Jesli chodzi o Polymorpha, to musialbys pogadac z Klausem Schulze, on ma cala baterie Polymorph'ow w studioWink. Swoja droga niezly musi byc skoro Klaus ma az tyle sztuk, pewnie wykupil wiekszosc ,i stad problem z kupnemUndecided

Sekwensery krokowe w Radiasie, to faktycznie swietna rzecz, a w sekwensyjnej elektronice to wrecz niezbedny dodatek.
Jak dla mnie syntezator powinien miec step-sekwenser
To z ostatniej chwili wypatrzone, niezla perelka:

http://allegro.pl/doepfer-a154-a155-synt...33712.html
Ech, poskladac taki caly system modularny, do tego bloki VCA,VCO,VCF, analogowe efekty itp., niezly kosmos !

Ja ostatnio zaglebiam sie w tajniki samplingu, mysle o kupnie Kontakta i bardziej pojsc w ta strone, to tez temat dosc rozlegly i rownie pasjonujacy jak i syntezatory

Najmniej popularny to chyba Alesis Fusion, napiszesz o nim cos wiecej ? (barwy,edycja,mozliwosci)
O Spectralis 2 pytalem sie, bo kiedys mi sie nawinal pod reke w dobrej monecie, i prawie kupilem...Wychodzi na to ,ze dobrze zrobilem nie biorac...
AN200 ma brzmienia w pelni kompatybilne z An1x ?
Rm1x jak wypada w konfrontacji z MC-505 ? Czy te instrumenty uzupelniaja sie, czy Rm1x to dzisiaj raczej bieda?


Blofeld,ktorego miales wieszal sie czasami ? Bo kiedys gdy wpialem go pod kompa, to pare razy zrobil zwieche i trzeba bylo robic twardy reset.Faktem jest ,ze od momentu kupna ,czyli ponad rok ,bawilem sie nim z braku czasu w sumie moze z 5 godzin.

Odpowiedz
28.02.2015, 10:37, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.02.2015, 10:55 przez Vanderson.)
#57
RE: Rocket
(27.02.2015, 13:25)octopus78 napisał(a): AN200 ma brzmienia w pelni kompatybilne z An1x ?
niby to samo, ale AN-200 brzmiała fatalnie, naciąłem się bo chciałem mieć drugą mini AN1x pod ręką, okazało się to tylko nędzną podróbą, mimo tej samej
syntezy brzmienia znacznie odstawały jakością, jakieś takie bez głębi, totalny plastik, efekty również kiepskie, nie polecam

(27.02.2015, 13:25)octopus78 napisał(a): Rm1x jak wypada w konfrontacji z MC-505 ? Czy te instrumenty uzupelniaja sie, czy Rm1x to dzisiaj raczej bieda?
MC-505 dla mnie był dużo lepszy niż Rm-1x chociażby z samego faktu że można było robić w nim swoje brzmienia z max 4 składników. No i jak dla mnie brzmiał też zdecydowanie lepiej, tak bardziej vintage - analogowo Smile ale to pewnie mniej obiektywna kwestia bo wiem że zwolennicy brzmienia Yamahy powiedzą inaczej Smile
Do tego suwaki, D-Beam kontroller, ciekawsze filtry, dla mnie zdecydowanie ciekawszy sprzęt.

(27.02.2015, 13:25)octopus78 napisał(a): Najmniej popularny to chyba Alesis Fusion, napiszesz o nim cos wiecej ? (barwy,edycja,mozliwosci)


Fusion to baardzo rozległy temat Smile Wspominałem już kiedyś w temacie Alesisa o nim. Instrument dosyć dziwny - połączenie tylu opcji, syntez, samplingu wielosladowego nagrywania na HDD w jednym klawiszu, raczej niespotykane w innych sprzętach.
Dla mnie dosyć kreatywny synth ze względu na mozliwość łączenia ze sobą wielu płaszczyzn i fajny sampling. Synteza VA, Reed oraz FM raczej brzmiały średnio i z reguły je omijałem. Ale korzystając z samplera który czytał nawet Soundfonty (poprzez program do konwersji) mozna było nakarmić Fusiona nowymi próbkami i naparwdę wyciągnąc ciekawy sound do muzyki elektronicznej.
Co do samej obsługi, no niestety lubił się czasem zawiesić, grzał się trochę w miejscu zasilacza i twardego dysku. Chociaż tak jak u niektórych był z tym problem (instrument wieszał się lub wyłączał) u mnie nie wieszał się od przegrzania tylko od tego jak przesadziłem z ilością wczytanych naraz próbek - zapełniała sie wtedy pamięć RAM. Pomagała kość zwiększająca tą pamięc z 64 MB do 192, trudna do dostania więc nie zdążyłem jej kupić i przetestować. Ciekawym rozwiązaniem było to że próbki były odtwarzane bezpośrednio z dysku lub karty CF wykorzystując do tego pamięć RAM. Działało to bardzo szybko w porównaniu do tradycyjnych samplerów gdzie cała próbka musiała być wpierw załadowana do pamięci. Ilość brzmień, próbek, songów czy patternów była jedynie ograniczona pojemnością dysku który mógł wynosić max 120 GB, więcej OS Fusiona nie rozpoznawał. Ale to naprawdę na tamte czasy był niezły wynik.
Wiem że obecnie niektórym udaje się wymienić tradycyjny dysk 3,5 cala na SSD lub wewnętrzne złacze na karty CF co przyspiesza pracę i eliminuje problemy z przegrzewaniem i ewentualnym "padnięciem" tradycyjnego dysku. Ale jest z tym trochę kombinacji. Kiedys nawet chciałem kupić Fusiona jeszcze raz i go trochę przerobić, ale jakos nie doszlo do tego.

Ogólnie we znaki dawał się jeszcze trochę denerwujący sequencer który płatał czasem figle, nie kwanztyzował tak jak powinien, wywalał czasem sobie pojedyncze nuty podczas edycji, lub cały track, itp... takie bajery robił Smile
Zarówno na to jak i przeładowaną pamięć pomagało wyłaczenie i włączenie instrumentu np po godzinie pracy, wtedy działał znowu szybciej Smile Takie to dziwactwo troszkę było. Miałem go nawet kilka razy na koncertach, ale to jednak był zawsze trochę stres czy nie padnie coś podczas wystepu Smile No i uzywałem go coraz mniej aż wkońcu sprzedałem...

Odpowiedz
28.02.2015, 12:26,
#58
RE: Rocket
Zadziwiles mnie z ta AN200. Nie wiedzialem ,ze to taka bieda...Przynajmniej jak sie trafi, to wiem ,ze nie warto sie w to ladowac.

Z Alesisem, to w ogole dziwna sprawa, Andromeda tez sie grzeje dosc mocno w sekcji zasilania, choc wyglada kosmicznie i sam wyglad moze inspirowac :-)

Z kolei w Micronie ,ciezko bylo ogarnac midi, i co mnie dziwi to wyjscie sluchawkowe przy max glosnosci szumi dosc mocno.
Z Miniakiem tez tak bylo ?
Ogolnie to jeszcze nawet dobrze sie nim nie zdazylem pobawic, ale brzmi swietnie, i ma dosc duze mozliwosci, mysle ,ze bede musial jednak kupic edytor programowy ze strony Hypersynth, ktory pracuje nawet jako plugin vst.

Mysle,ze wieszanie sie sprzetu jest nie do przyjecia, w studio to pol biedy, ale na scenie to juz zbyt duzo nerwow.

Odpowiedz
18.03.2015, 22:06,
#59
RE: Rocket
Vanderson, Twoja byla ? :-)
http://allegro.pl/yamaha-rm1x-groovbox-s...19143.html

Odpowiedz
21.03.2015, 22:22,
#60
RE: Rocket
no tak... chyba Smile nie pamiętam już komu sprzedawałem, ale skoro mnie tak kolega w ogłoszeniu "przedstawił" to pewnie moja była Smile

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości

Kontakt | Forum portalu Muzykuj.com | Wróć do góry | | Wersja bez grafiki | RSS