Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pianino cyfrowe, różne budżety - dylematy.
07.01.2022, 18:10,
#18
RE: Pianino cyfrowe, różne budżety - dylematy.
(06.01.2022, 20:25)klezmer_stg napisał(a): Stało się!

Po wielu, wielu nieprzespanych nocach, oględzinach wszystkich dostępnych filmów na YT itd, doczekałem się instrumentu.

Na początku drogi plan był na CA59 (jak się interesowałem był dostepny w cenie ok 9500zł) Trzeba było zbierać gotówkę i przez myśl przeszedł CA49, który daje mi wszystko czego oczekuję od CA59 a nawet bardziej się podobał, bo miał bardziej minimalistyczny panel sterujący. Od wielkanocy minęło trochę czasu i jak już nazbierałem pieniędzy, by realnie rozglądać się za zakupem okazało się, że z moimi (nie)szczęśliwymi wyborami w stronę KAWAI zawężają się do 1 dostępnej sztuki CA59 rosewood w Warszawie za 13000zł... W poniedziałek dzwonię do Pasji w Warszawie czy pracują w piątek, bo mam wolne i mógłbym podjechać na oględziny i go dotknąć, skonfrontować nawet z bezpośrednim konkurentem CLP745 lub 735, który mieli na stanie sklepu. Zadowolony, bo w piątek mam wolne planuję więc wycieczkę do Warszawy i znowu całymi dniami i nocami oglądam wszystko dostępne ne YT i w necie. Napalenie sięga zenitu, by we wtorek wieczorem zobaczyć na stronie Pasji, że CA59 ma status niedostępny. Pomyślałem, że pracownik wycofał go bo jestem umówiony na oględziny. W środę po 11 dzwonię do Pasji i słyszę brutalne - sprzedany. Pytam jak? Byłem umówiony na oględziny w piątek - przyszedł klient i kupił. Nie ma... - rozpoczął się kolejny dramat. Dzwonię do importera KAWAI na Polskę i dowiaduję  się, że instrumentów nie ma i nie będzie... przynajmniej do maja. Coooo? Musi się też Pan liczyć, że nowe dostawy mogą być droższe o 3-4tyś zł na modelu. Kolejne klocki mojej układanki zaczynają nie pasować do mojego obrazka. Zaakceptowałem w głowie wydatek 13000zł więc rozglądam się za CA79... Jest jedna sztuka, ale - biała czyt. "pedalska". Miało to kosztować poniżej 14000zł. Za biały egzemplarz. Myśli szybko wykluczyły KAWAI. Drugie podejście pod KAWAI i drugie nieudane. nawet dotknąć nie miałem jak. Mieszkam ok 50km od Gdańska więc rozglądam się za jedyną konkurencją YAMAHA CLP745. Okazuje się, że jest jedna sztuka w Gdańsku i nawet dostępna w czarnym połysku za 13400zł - długo nie czekałem. Wziąłem kasiorę i ruszam do Gdańska po Yamahę. Wpadam do salonu i zaczynają się małe schody. Mój opiekun prowadzi mnie na dział z pianinami pokazuje Yamahę i jednocześnie proponuje mi CASIO... Myślę sobie - kto kupuje Fiata Multiplę za ponad 14000zł? Usiadłem do Yamahy i zacząłem odgrywać swoje wyuczone utworki, by zaznajamiać się z klawiaturą. Pierwsze odczucia były takie, że na pewno nie wyrwało mnie z butów i nie brzmi to jak instrument za 13000zł. Może wygląda wspaniale, ale brzmienie było takie sobie. Sprawdziłem zatem tego Multiplę czyli CASIO GP-310 BK. Nagle okazuje się, że to brzmi w stosunku do Yamahy jak Stereo do Mono. Serio - CASIO zjada Yamaszkę pod każdym względem (może poza wizualnym). Jakaś złota blacha nagrobkowa na czele, dioda dojrzewania po drugiej stronie - myślę tylko CASIO może coś takiego wypuścić... Wracam do Yamahy i im dłużej na niej gram tym bardziej wracam myślami do CASIO, które brzmi nieporównywalnie lepiej. Sama klawiatura to także przepaść do CPL. Pełne drewno, imitacja młotków jako przeciwwagi. Skończyło się na tym, że przeprosiłem GP 310 i właśnie od wczoraj mogę się cieszyć mega instrumentem! Brzemienia fantastyczne, klawiatura bardzo dobra, a i w domu nie prezentuje się tak źle jak go sobie sam przedstawiłem. Diodę zakleję, blachę pewnie też (przynajmniej pod nagrywi YT dla potomnych). Polecam wszystkim. Ostatecznie zapłaciłem 14000zł i nie żałuję. Myślę, że KAWAI raczej bliższy był Yamaszcze niż CASIO. Historia zatoczyła koło. Zaczałem od CASIO CT-670, później CTK811ex, KORG PA-50, YAMAHA PSR1500, M-audio HAMMER88 i znowu CASIO GP310. Raczej to już ostatni mój instrument. Polecam serdecznie.

Oprócz tego, że nie jestem przekonany czy kolor biały jest "pedalski", to gratuluję zakupu. Miałem okazję dotknąć chyba właśnie GP-310 w Rzeszowie w sklepie muzycznym i jest to fajny instrument z dobrą klawiaturą. Zupełnie co innego niż np. w serii AP. Miałem okazję kiedyś porównać GP500 do Kawai CA98 i w Kawai było że tak powiem więcej "mięcha" w klawiaturze, jakaś taka solidniejsza. Choć obydwa były w porządku! No i w tym budżecie to już chyba nie może być źle. Nawet w Casio Smile zresztą to współpraca z Bechsteinem, o czym informuje ta "nagrobkowa" blacha. No i są mimo wszystko młoteczki i konstrukcyjnie nawet bardziej przypomina fortepian niż Kawai. W tym budżecie z Casio nie ma wstydu Smile więc żadna Multipla.
Na CLP-745 niestety nie grałem, choć na pianoworld bardzo pobieżnie niegdyś czytałem, że tamta klawiatura GrandTouch-S z drewnem jest fajna, z dłuższymi klawiszami niż NWX. Część osób preferowało właśnie ją, a nie "lepszą" GrandTouch - ponoć szczególnie w serii CLP-6xx była aż za twarda lecz została lżej doważona w CLP-7xx.

Yamaha P-515, Reface CP; Korg SV-2 73; Hammond XK-1c; Kurzweil PC4-7, ME-1
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Pianino cyfrowe, różne budżety - dylematy. - przez pawelsz - 07.01.2022, 18:10

Podobne wątki…
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [Początkujący] Pianino cyfrowe do 3500/4000 arovar 41 55,863 26.06.2022, 10:37
Ostatni post: Amadeus90
  Pianino cyfrowe dla dziecka... toniq 16 2,150 10.06.2022, 19:07
Ostatni post: nihill
  Najlepsze pianino TapaTapa 2 179 27.05.2022, 17:30
Ostatni post: klezmer_stg
  Pianino cyfrowe do 2500 zł - ROLAND FP-10 /YAMAHA P-45B/CASIO PX-S1000 UpssErroR 6 754 27.04.2022, 09:04
Ostatni post: UpssErroR
  Tanie Pianino z wyjściami Liniowymi Silver_90 5 782 25.02.2022, 01:17
Ostatni post: Valtari

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum portalu Muzykuj.com | Wróć do góry | | Wersja bez grafiki | RSS