Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kawai mp7se - alternatywa
18.06.2021, 14:06,
#1
Kawai mp7se - alternatywa
Witam wszystkich 
Mam taki dylemat. Od dawna używam klawisza midi obecnie Maudio code 49. Używam tego z Logic pro x oraz Maschine Mk3 oraz pakietem Ntive i struments 13 ultimate collectors. Od dawna przymierzam sie do kupna pianina bo po pierwsze 4 oktawy to trochę mało ni i pół ważona klawiatura to nie to do grania na pianinie. Z początku myślałem o studiologic sl88 grand . Ale są różne opinie problemy z joystick ami oraz ekranem który się psuje . W tej cenie można już rozważyć pianino . Moim faworytem jest Kawei mp 7se. Ma dużo fajnych brzmień,  można łączyć 4 brzmienia,  podział na strefy , ma 4 suwaki i pitch band. Nie potrzebuję wbudowanych głośników mam dobre słuchawki oraz monitory studyjne i audio interface. Myślałam jeszcze o roland rd88 bo ma integrację z mainstage . Interface nie jest do końca przemyślany i wszelkie bardziej zaawansowane zmiany brzmienia , wymagają przebijania się w menu. Również klawisze wydają jakiś odgłos przy naciskaniu w środku,  niektórzy z tego powodu zwracali ten instrument. Klawiatura też chyba słabsza od kawai mp7se. Jest jeszcze yamaha p515 ale to jest instrument bardziej nastawiony na pianistów. Nie ma za dużo kontrolerów do sterowania. Moje obawy dotyczą klawiatury w mp7se, podobno pierwsza seria miała problemy, w nowszych problem jest mniejszy, ale czy go wyeliminowali ? Tego nie wiem. Dodam że nie jestem pianistą,  gram na akordeonie,  gitarze akustycznej, ukulele i bębny jak darabuca , bongosy..lubię sobie improwizować i lubię różne brzmienia. Zastanawiałem się jeszcze czy po usb kawei mp7se będzie rozpoznany na ipadzie ? Mam różne syntezatory od arturii czy piana od korga i mógłbym na nich też grać. Co myślicie? Byłbym wdzięczny za wszelkie uwagi i sugestie.

Odpowiedz
18.06.2021, 16:11, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.06.2021, 17:08 przez pawelsz.)
#2
RE: Kawai mp7se - alternatywa
Z tego co kojarzę z forum www.pianoworld.com to w tych klawiaturach padały gumki kontaktowe. Jeśli dobrze pamiętam, to właśnie podczas produkcji modeli ES8 oraz MP7SE rozwiązali ten problem i np. już w ES920 nie powinno to występować. Ale Ciebie instrument typu ES nie bardzo interesuje. I trudno mi powiedzieć od kiedy dokładnie zostało to poprawione.

Edit :
A co do alternatywy to jest problem bo niestety w przedziale cenowym podobnym do MP7SE czy RD-88 trudno o solidnie wykonany instrument sceniczny z dużą ilością możliwych do połączenia warstw. Ile ich tak naprawdę potrzebujesz? 4 warstwy jest w stanie połączyć Kurzweil SP6, choć wykonanie jest dość plastikowe i klawiatura też raczej przypomina Yamahę GHS, ale funkcjonalnie jest fajny.
A drożej no to mamy RD-2000, Yamahę CP88, YC88, Dexibell S7 Pro itd. . To powyżej 8 tys.
Jeśli wystarczą np dwie warstwy wybór jest nieco większy.

Yamaha P-515, Reface CP; Korg SV-2 73; Hammond XK-1c; Kurzweil PC4-7, ME-1
Odpowiedz
18.06.2021, 18:50,
#3
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(18.06.2021, 16:11)pawelsz napisał(a): Z tego co kojarzę z forum www.pianoworld.com to w tych klawiaturach padały gumki kontaktowe. Jeśli dobrze pamiętam, to właśnie podczas produkcji modeli ES8 oraz MP7SE rozwiązali ten problem i np. już w ES920 nie powinno to występować. Ale Ciebie instrument typu ES nie bardzo interesuje. I trudno mi powiedzieć od kiedy dokładnie zostało to poprawione.

Edit :
A co do alternatywy to jest problem bo niestety w przedziale cenowym podobnym do MP7SE czy RD-88 trudno o solidnie wykonany instrument sceniczny z dużą ilością możliwych do połączenia warstw. Ile ich tak naprawdę potrzebujesz? 4 warstwy jest w stanie połączyć Kurzweil SP6, choć wykonanie jest dość plastikowe i klawiatura też raczej przypomina Yamahę GHS, ale funkcjonalnie jest fajny.

Zapytam na pianoworld czy ktoś ma potwierdzone informacje. Rozmawiałem z jednym sklepem w uk i nie mieli żadnych reklamacji na MP7SE,  być może problem dotyczył pierwszej serii 2017 . Popraw mnie bo nie jestem  pewien czy cię dobrze rozumiem , napisałeś: "Jeśli dobrze pamiętam, to właśnie podczas produkcji modeli ES8 oraz MP7SE rozwiązali ten problem i np. już w ES920 nie powinno to występować."  Chyba chodziło Ci że w ES8 i MP7SE problem był a w nowych ES920 już nie . No właśnie nie ma na rynku specjalnie w czym wybierać.  Kurzweil mi się nie podoba i tyle.  [Obrazek: wink.gif]  instrument musi nam się podobać żeby nas inspirował do grania. Widzę że masz Korga SV2S ten też jest na mojej liście. Kolega miał sv1 i pamiętam ze fajny był. Korg z tego co pamiętam żeby ustawić warstwy potrzebujesz komputera . Jeśli chodzi o wszystkie dodatki jakie oferuje MP7SE w tej cenie, trudno chyba znaleźć coś lepszego.

Odpowiedz
18.06.2021, 18:54,
#4
RE: Kawai mp7se - alternatywa
Skoro masz dużo instrumentów wirtualnych a w tym pakiet NI Komplete to może pomyśl o klawiaturze sterującej z klawiaturą fortepianową?
Mając na użytek pianina z pakietu Komplete nie sądzę abyś cześciej korzystał z brzmienia pianin na pokładzie Kawai czy innego pianina scenicznego.
Oczywiście kupując np NI Kontrol S88 MK2 będziesz miał super integrację z instrumentami NI ale nie wiem ile można zrobić warstw (sa sprzeczne informacje bo widziałem info że 2  ale też że 8 i nawet 16). Klawiatura Fatar ponoć dobra ale  nie wiem który model.
Za to np Doepfer LMK4+ 88 GH ma 8 warstw i klawiaturę Fatar TP/40GH,
Rozbudowany interfejs (dużo gałek, suwaków i przycisków) ma M-Audio Hammer 88 Pro która ma 4 warstwy ale nie wiem jakiej klasy tam siedzi klawiatura bo to dość nowy produkt więc może poczytaj.
Kawai VPC-1 jest klasą sama w sobie pod względem pracy klawiatury ale za to zerowy interfejs (brak kontrolerów) więc to typowo dla pianisty.
Bogaty interfejs ma Arturia Keylab 88 MK 2 ale za to obsługuje 2 warstwy.

Hardware: Kurzweil PC3K8,  Yamaha Modx 6,  Access Virus Ti2 desktop, Roland Fantom XR, M-Audio ProFire 610, iPad Pro, HP Omen 17
DAW / VST hosts: Cubase 11 Pro, Bendlab Cakewalk, Ableton Lite, Akai VIP 3 i inne...
VSTi: NI Komplete 13 Ultimate, Arturia V Collection 8 + Pigments 3.5, Korg Collection 2 + Triton,IK Multimedia: Sample Tank 3 MAX/4 SE, Syntronik Deluxe,Hammond B-3X, Miroslav Philharmonik 2, AAS Ultra Analog VA-3, Roland Zenology, UVI Falcon i inne...
Odpowiedz
18.06.2021, 19:55,
#5
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(18.06.2021, 18:54)bestspec napisał(a): Skoro masz dużo instrumentów wirtualnych a w tym pakiet NI Komplete to może pomyśl o klawiaturze sterującej z klawiaturą fortepianową?
Mając na użytek pianina z pakietu Komplete nie sądzę abyś cześciej korzystał z brzmienia pianin na pokładzie Kawai czy innego pianina scenicznego.
Oczywiście kupując np NI Kontrol S88 MK2 będziesz miał super integrację z instrumentami NI ale nie wiem ile można zrobić warstw (sa sprzeczne informacje bo widziałem info że 2  ale też że 8 i nawet 16). Klawiatura Fatar ponoć dobra ale  nie wiem który model.
Za to np Doepfer LMK4+ 88 GH ma 8 warstw i klawiaturę Fatar TP/40GH,
Rozbudowany interfejs (dużo gałek, suwaków i przycisków ma M-Audio Hammer 88 Pro która ma 4 warstwy ale nie wiem jakiej klasy tam siedzi klawiatura bo to dość nowy produkt więc może poczytaj.
Kawai VPC-1 jest klasą sama w sobie pod względem pracy klawiatury ale za to zerowy interfejs (brak kontrolerów) więc to typowo dla pianisty.
Bogaty interfej ma Arturia Keylab 88 MK 2 ale za to obsługuje 2 warstwy.

To prawda w pakiecie od NI chyba niczego mi nie brakuje . Używam Maschine MK3 i to mi daje kontrolę nad brzmieniami , sekwencerem i całą resztą. Do klawiatury S Komplete 88mk2 przymierzałem się od dawna tylko szkoda że ma mało kontrolerów , jakoś nie mogę się na nią zdecydować . Ten kontroler jest już na rynku chyba z 5 lat i mam przeczucie że niedługo zobaczymy coś nowego od NI . Klawiatura jaka tam jest to Fatar T100, to samo siedzi w Arturia Keylab mk2, ale Arturia ma problem z aftertouch. Arturia fajniejsza bo mam więcej kontrolerów i dużo wyjść i wejść z tyłu żeby kontrolować jakieś zewnętrzne moduły. Z racji że mam czym kontrolować mój pakiet NI, (Maschine mk3) ,fajniejszym wyborem wydaje się Studiologic SL88 Grand. Tam jest już Fatar TP40 wood. Jedynie szkoda tylko że mało gałek na pokładzie , te joysticki też takie sobie i niestety zgłaszane problemy z ekranem który przestaje ludzią działać. 
To Roland FP30 czy RD88 z PHA-4 action jest chyba lepszy. 
Kawai VPC1 odpada , nie jestem pianistą nie potrzebuję takiej klawiatury. 
Doepfer LMK4+ 88 - hmm .. trochę długi wolałbym jakoś bardziej symetrycznie rozłożone kontrolery, przy blacie 88 i skrajnie położonych wszystkich pokrętłach trochę mało wygodnie. 
Co do warstw nie jest to ''must have'' używam Mainstage 3 i tam bez problemu mogę sobie dodać warstwy, efekty , podzielić klawiaturę filtry etc.. bardziej wyszedłem z założenia że jak już będę kupował piano to fajnie jeśli ma dużo gałek i suwaków dlatego MP7se mnie zainteresował no i jest ładny  Shy  Pod względem integracji to tylko Roland RD88 ma template do Mainstage. No i jest piękny Korg SV2s wiadomo rzecz gustu , ale mi się osobiście bardzo podoba.

Odpowiedz
18.06.2021, 20:15,
#6
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(18.06.2021, 18:50)wulisu napisał(a):
(18.06.2021, 16:11)pawelsz napisał(a): Z tego co kojarzę z forum www.pianoworld.com to w tych klawiaturach padały gumki kontaktowe. Jeśli dobrze pamiętam, to właśnie podczas produkcji modeli ES8 oraz MP7SE rozwiązali ten problem i np. już w ES920 nie powinno to występować. Ale Ciebie instrument typu ES nie bardzo interesuje. I trudno mi powiedzieć od kiedy dokładnie zostało to poprawione.

Edit :
A co do alternatywy to jest problem bo niestety w przedziale cenowym podobnym do MP7SE czy RD-88 trudno o solidnie wykonany instrument sceniczny z dużą ilością możliwych do połączenia warstw. Ile ich tak naprawdę potrzebujesz? 4 warstwy jest w stanie połączyć Kurzweil SP6, choć wykonanie jest dość plastikowe i klawiatura też raczej przypomina Yamahę GHS, ale funkcjonalnie jest fajny.

Zapytam na pianoworld czy ktoś ma potwierdzone informacje. Rozmawiałem z jednym sklepem w uk i nie mieli żadnych reklamacji na MP7SE,  być może problem dotyczył pierwszej serii 2017 . Popraw mnie bo nie jestem  pewien czy cię dobrze rozumiem , napisałeś: "Jeśli dobrze pamiętam, to właśnie podczas produkcji modeli ES8 oraz MP7SE rozwiązali ten problem i np. już w ES920 nie powinno to występować."  Chyba chodziło Ci że w ES8 i MP7SE problem był a w nowych ES920 już nie . No właśnie nie ma na rynku specjalnie w czym wybierać.  Kurzweil mi się nie podoba i tyle.  [Obrazek: wink.gif]  instrument musi nam się podobać żeby nas inspirował do grania. Widzę że masz Korga SV2S ten też jest na mojej liście. Kolega miał sv1 i pamiętam ze fajny był. Korg z tego co pamiętam żeby ustawić warstwy potrzebujesz komputera . Jeśli chodzi o wszystkie dodatki jakie oferuje MP7SE w tej cenie, trudno chyba znaleźć coś lepszego.

Raczej myślę, że już nowsze MP7SE i ES8 (i pewnie odpowiednie modele CN) nie powinny mieć tych problemów z gumkami, ale lepiej zapytać, bo o którą markę jak którą ale wątków o Kawai na pianoworld znajdziesz multum. Nie jestem fanem tego zbyt łagodnego jak dla mnie brzmienia i specjalnie się nie zagłębiałem. Fakt faktem, że mimo wszystko mam wrażenie, że sporo w porównaniu z resztą marek jest wątków z problemami.

A teraz jak na ironię....

Yamaha P-515 którą mam miała walnięty element na płytce odpowiedzialny na lewy kanał w gnieździe słuchawkowym. Pierwszy autoryzowany serwis chyba tylko rozkręcił porozpinał pospinał i stwierdził, że działa. Dopiero jak narobiłem rabanu w Warszawie, to drugi serwis naprawił. Historia do przeczytania w wątku o tej Yamaszce.

Korg SV-2... nie S, bo był sporo droższy a i nie bardzo potrzebowałem w nim głośników, nie mówiąc o tym, że paru ludzi skarżyło się na jakieś rezonanse z obudowy. Pierwsze dwa egzemplarze z krzywą klawiaturą - falistą, zobacz sobie w wątku moje zdjęcia. Trzeci już wybrany przez dystrybutora z równą klawiaturą do niego wrócił, bo lampa szumiała jak cholera w porównaniu z tamtymi dwoma pierwszymi. Właśnie siedzi w serwisie, w przyszłym tygodniu powinienem dostać... Świetny instrument i owszem trzeba komputera, ale najlepiej kupić stacjonarnie i sprawdzić. Nowsze instrumenty już nie mają podobno tej klawiatury tak falistej, co do elektroniki, można mieć ultrapecha jak ja, można nie. Sprawy nie ułatwia, że kupiłem w Niemczech jesienią bo u nas nie było, ale teraz już ma być wszystko OK. 

Z Rolandami nie miałem absolutnie żadnych problemów technicznych i pozostałymi Yamahami, znów pech z P-515 jeden na przysłowiowy milion, ale do fortepianu stricte instrument super, przede wszystkim klawiatura.

Tak to wygląda z tą produkcją...

Yamaha P-515, Reface CP; Korg SV-2 73; Hammond XK-1c; Kurzweil PC4-7, ME-1
Odpowiedz
18.06.2021, 21:46,
#7
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(18.06.2021, 19:55)wulisu napisał(a): To prawda w pakiecie od NI chyba niczego mi nie brakuje . Używam Maschine MK3 i to mi daje kontrolę nad brzmieniami , sekwencerem i całą resztą. Do klawiatury S Komplete 88mk2 przymierzałem się od dawna tylko szkoda że ma mało kontrolerów , jakoś nie mogę się na nią zdecydować . Ten kontroler jest już na rynku chyba z 5 lat i mam przeczucie że niedługo zobaczymy coś nowego od NI . Klawiatura jaka tam jest to Fatar T100, ..........

Ostatnia aktualizacja sprzętowa przyniosła głównie wyświetlacze. Osobiście nie spodziewam się znaczącej rozbudowy interfejsu bo ich polityką jest aby możliwie najwięcej użytkowników miało klawiaturę wraz z Maschine które się wzajemnie mają uzupełniać. Nie ukrywam że sam się zastanawiałem nad tą klawiaturą i pewnie bym kupił tą klawiaturę gdyby miała dodatkowo 9 suwaków do np drawbar.

Przy okazji wertowania informacji o klawiaturach sterujących napotkałem taką "High End" klawiaturę jak twierdzą Wink
http://flkeys.at/home.html
Cena na pewno jest High End bo prawie 4000 EUR. Okazuje się że nawet produkowali wersję z 97 klawiszamiWink
http://flkeys.at/TechEng.html
Firma z Wiednia założona przez technika z Bösendorfer.
TU jest opis z którego wynika że podrasowują klawiaturę Fatar TP/40W przez dodatkową regulację i zastępują fatarowskie gumki (styki) świetlnymi sensorami dzięki czemu uzyskują dynamiczną rozdzielczość na poziomie 32000 wartości (MIDI takiego zakresu nie obsługuje na ten moment)Wink. Z opisu wynika że na prawdę to może być najwyższej klasy klawiatura.
No ale to tylko jako ciekawostka bo cena jest za wysoka a interfejs za prosty wiec raczej cie nie zainteresuje.

Hardware: Kurzweil PC3K8,  Yamaha Modx 6,  Access Virus Ti2 desktop, Roland Fantom XR, M-Audio ProFire 610, iPad Pro, HP Omen 17
DAW / VST hosts: Cubase 11 Pro, Bendlab Cakewalk, Ableton Lite, Akai VIP 3 i inne...
VSTi: NI Komplete 13 Ultimate, Arturia V Collection 8 + Pigments 3.5, Korg Collection 2 + Triton,IK Multimedia: Sample Tank 3 MAX/4 SE, Syntronik Deluxe,Hammond B-3X, Miroslav Philharmonik 2, AAS Ultra Analog VA-3, Roland Zenology, UVI Falcon i inne...
Odpowiedz
18.06.2021, 22:12, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.06.2021, 22:15 przez pawelsz.)
#8
RE: Kawai mp7se - alternatywa
Z tym że ten Korg SV mimo że piękny to ustawić te gałki które ma żeby robiły coś przez wyjście midi czy midi USB na zewnątrz instrumentu to będzie problem. One nawet działają wyłącznie na jednym ustawionym kanale midi nawet jeśli masz splita czy layer.... Już jako kontroler rzeczy zewnętrznych ciut bardziej funkcjonalny byłby pewnie Grandstage. I fajne piano.

A Numa Concert?

Edit: Viscount Legend 70s? Chyba może mieć sekcję external?
A jakiś Nord? Tylko cena.

Yamaha P-515, Reface CP; Korg SV-2 73; Hammond XK-1c; Kurzweil PC4-7, ME-1
Odpowiedz
28.06.2021, 17:49, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.06.2021, 17:51 przez wulisu.)
#9
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(18.06.2021, 21:46)bestspec napisał(a):
(18.06.2021, 19:55)wulisu napisał(a): To prawda w pakiecie od NI chyba niczego mi nie brakuje . Używam Maschine MK3 i to mi daje kontrolę nad brzmieniami , sekwencerem i całą resztą. Do klawiatury S Komplete 88mk2 przymierzałem się od dawna tylko szkoda że ma mało kontrolerów , jakoś nie mogę się na nią zdecydować . Ten kontroler jest już na rynku chyba z 5 lat i mam przeczucie że niedługo zobaczymy coś nowego od NI . Klawiatura jaka tam jest to Fatar T100, ..........

Ostatnia aktualizacja sprzętowa przyniosła głównie wyświetlacze. Osobiście nie spodziewam się znaczącej rozbudowy interfejsu bo ich polityką jest aby możliwie najwięcej użytkowników miało klawiaturę wraz z Maschine które się wzajemnie mają uzupełniać. Nie ukrywam że sam się zastanawiałem nad tą klawiaturą i pewnie bym kupił tą klawiaturę gdyby miała dodatkowo 9 suwaków do np drawbar.

No właśnie gdyby s88mk2 miała suwaki to bym ją rozważył. Mam już maschine mk3 więc mam czym kontrolować pakiet od NI . Czytałem na forum NI o S88mki2 w której pojawia się problem z klawiaturą. Czarne klawisze po kilku miesiącach zaczynają hałasować , problem występuje u wielu użytkowników. To chyba lepiej kupić Studiologic Sl88 to dokładnie ta sama klawaitura od Fatara i kosztuje ponad połowę mniej. 

Odpowiedz
28.06.2021, 18:11,
#10
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(18.06.2021, 22:12)pawelsz napisał(a): Z tym że ten Korg SV mimo że piękny to ustawić te gałki które ma żeby robiły coś przez wyjście midi czy midi USB na zewnątrz instrumentu to będzie problem. One nawet działają wyłącznie na jednym ustawionym kanale midi nawet jeśli masz splita czy layer.... Już jako kontroler rzeczy zewnętrznych ciut bardziej funkcjonalny byłby pewnie Grandstage. I fajne piano.

A Numa Concert?

Edit: Viscount Legend 70s? Chyba może mieć sekcję external?
A jakiś Nord? Tylko cena.

A widzisz o ważnych rzeczach teraz mówisz. Rzeczywiście jeśli są problemy z klawiaturą i ograniczone wykorzystanie kontrolerów po midi, to odpuszczę sobie tego Korga , chociaż prezentuje się fajnie. 
Numa Concert ..jakoś dupy nie urywa, to za te pieniądze wolałbym już Kawai ES920 . 
Viscount Legend 70s wygląda fajnie ale trochę na głębokość za duży dla mnie, mam mały pokój więc odpada. 
Udało mi się przetestować kilka pianin:

Kawai ES920 biały - wygląd osobiście mi się podobał brzmienia też, aplikacja na ipada i mogę podłączyć pod Mainstage i grać warstwami całym pakietem NI . Klawiatura po lżejszej stronie i jak dla mnie jest trochę bezwładna, jest jakby odrobina luzu i wtedy nie ma się kontroli nad dźwiękiem takie miałem odczucia. Pewnie za krótko na niej grałem nie było tragedii ale dało się to wyczuć. Jakość wykonania, trochę plastikowa nie czuło się że to produkt premium. 

Yamaha P515 czarne - wygląd klasyczny prosty ale dobre wykonanie zdecydowanie lepsze od Kawai ES920. Klawisze cięższe ale lepsza kontrola nad brzmieniem szczególnie pianina ( nic dziwnego) przy powrocie klawisze są ciche w ES920 odbijają i robiły hałas. Póki co Yamaha zrobiła na mnie większe wrażenie. Czego mi brakuje to chociaż 4 suwaków do organów i pitch band , gdyby to było to pewnie bym zakończył już poszukiwania. 
Kawai MP7se ma to wszystko tylko tam jest ta sama klawiatura co w ES920... 

Yamaha P125 budżetowa wersja o dziwo klawiatura wiadomo lżejsza ale całkiem grywalna , niestety nie ma midi out. 
Kawai ES110 ma midi out. 

Pod względem kontrolerów i integracji z Mainstage Roland RD88 wypada w teorii najlepiej. Brak do dzisiaj ( chyba że się mylę ? ) edytora czy aplikacji na ipada żeby zarządzać wszystkimi parametrami i brzmieniami. 
Tyle mi się udało na chwilę obecną przetestować, niestety jestem ograniczony tym co jest na miejscu w sklepach.

Odpowiedz
28.06.2021, 18:33,
#11
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(28.06.2021, 18:11)wulisu napisał(a):
(18.06.2021, 22:12)pawelsz napisał(a): Z tym że ten Korg SV mimo że piękny to ustawić te gałki które ma żeby robiły coś przez wyjście midi czy midi USB na zewnątrz instrumentu to będzie problem. One nawet działają wyłącznie na jednym ustawionym kanale midi nawet jeśli masz splita czy layer.... Już jako kontroler rzeczy zewnętrznych ciut bardziej funkcjonalny byłby pewnie Grandstage. I fajne piano.

A Numa Concert?

Edit: Viscount Legend 70s? Chyba może mieć sekcję external?
A jakiś Nord? Tylko cena.

A widzisz o ważnych rzeczach teraz mówisz. Rzeczywiście jeśli są problemy z klawiaturą i ograniczone wykorzystanie kontrolerów po midi, to odpuszczę sobie tego Korga , chociaż prezentuje się fajnie. 
Numa Concert ..jakoś dupy nie urywa, to za te pieniądze wolałbym już Kawai ES920 . 
Viscount Legend 70s wygląda fajnie ale trochę na głębokość za duży dla mnie, mam mały pokój więc odpada. 
Udało mi się przetestować kilka pianin:

Kawai ES920 biały - wygląd osobiście mi się podobał brzmienia też, aplikacja na ipada i mogę podłączyć pod Mainstage i grać warstwami całym pakietem NI . Klawiatura po lżejszej stronie i jak dla mnie jest trochę bezwładna, jest jakby odrobina luzu i wtedy nie ma się kontroli nad dźwiękiem takie miałem odczucia. Pewnie za krótko na niej grałem nie było tragedii ale dało się to wyczuć. Jakość wykonania, trochę plastikowa nie czuło się że to produkt premium. 

Yamaha P515 czarne - wygląd klasyczny prosty ale dobre wykonanie zdecydowanie lepsze od Kawai ES920. Klawisze cięższe ale lepsza kontrola nad brzmieniem szczególnie pianina ( nic dziwnego) przy powrocie klawisze są ciche w ES920 odbijają i robiły hałas. Póki co Yamaha zrobiła na mnie większe wrażenie. Czego mi brakuje to chociaż 4 suwaków do organów i pitch band , gdyby to było to pewnie bym zakończył już poszukiwania. 
Kawai MP7se ma to wszystko tylko tam jest ta sama klawiatura co w ES920... 

Yamaha P125 budżetowa wersja o dziwo klawiatura wiadomo lżejsza ale całkiem grywalna , niestety nie ma midi out. 
Kawai ES110 ma midi out. 

Pod względem kontrolerów i integracji z Mainstage Roland RD88 wypada w teorii najlepiej. Brak do dzisiaj ( chyba że się mylę ? ) edytora czy aplikacji na ipada żeby zarządzać wszystkimi parametrami i brzmieniami. 
Tyle mi się udało na chwilę obecną przetestować, niestety jestem ograniczony tym co jest na miejscu w sklepach.

te konkretne problemy z klawiaturą w Korgu z tego co wiem skończyły się, więc szczególnie kupując stacjonarnie możesz instrument zobaczyć - "strzelić okiem" wzdłuż klawiatury i będziesz widział czy jest stary "leżak magazynowy" czy nie. Jednakże jest to instrument do grania tym co ma w sobie. Pisząc o jednym kanale MIDI nie miałem nawet na myśli gałek tylko klawiszy - nawet jeśli ustawisz split czy layer to wszystkie maks 3 warstwy grają na jednym kanale MIDI. A gałki chyba w ogóle nie dają komunikatów CC. Nie muszą, one są stricte od konkretnych efektów W INSTRUMENCIE na sztywno i nie ma co kombinować. Nie ma żadnych stref external midi, itp... to jest prosty instrument w stylu retro z super brzmieniami. Może jutro będzie wreszcie u mnie z powrotem, czekam i mam nadzieję, że to będzie szczęśliwy koniec przygód.

Jeśli nie MP7SE, to myślałbym o CP88 i RD2000.... albo może MODX8 jeśli ta klawiatura Ci wystarcza. No ceny są większe, ale funkcje kosztują. P-515 jest super, ale oprócz fortepianów i tej klawiatury którą lubię niewiele więcej tam wyróżniającego się jest.

Yamaha P-515, Reface CP; Korg SV-2 73; Hammond XK-1c; Kurzweil PC4-7, ME-1
Odpowiedz
29.06.2021, 19:03,
#12
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(28.06.2021, 18:33)pawelsz napisał(a): Może jutro będzie wreszcie u mnie z powrotem, czekam i mam nadzieję, że to będzie szczęśliwy koniec przygód.

Spieszę poinformować, że "Orzeł wylądował" z nową lampą na pokładzie i <wreszcie> jest super. Smile

Yamaha P-515, Reface CP; Korg SV-2 73; Hammond XK-1c; Kurzweil PC4-7, ME-1
Odpowiedz
29.06.2021, 19:32,
#13
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(29.06.2021, 19:03)pawelsz napisał(a):
(28.06.2021, 18:33)pawelsz napisał(a): Może jutro będzie wreszcie u mnie z powrotem, czekam i mam nadzieję, że to będzie szczęśliwy koniec przygód.

Spieszę poinformować, że "Orzeł wylądował" z nową lampą na pokładzie i <wreszcie> jest super. Smile
No i super, dobra wiadomość. Jaka lampa siedzi w środku?

Odpowiedz
29.06.2021, 21:11,
#14
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(29.06.2021, 19:32)wulisu napisał(a):
(29.06.2021, 19:03)pawelsz napisał(a):
(28.06.2021, 18:33)pawelsz napisał(a): Może jutro będzie wreszcie u mnie z powrotem, czekam i mam nadzieję, że to będzie szczęśliwy koniec przygód.

Spieszę poinformować, że "Orzeł wylądował" z nową lampą na pokładzie i <wreszcie> jest super. Smile
No i super, dobra wiadomość. Jaka lampa siedzi w środku?

Ogólnie to 12AX7 (ECC83), a dokładniej to nie wiem czy identyczna była wcześniej, ale teraz według świstka poserwisowego jest to 12AX7AC5HG, a i wypatrzyłem przez "szybkę", że marki RUBY TUBES, coś takiego: https://www.retroamplis.com/12AX7AC5HG/en

Yamaha P-515, Reface CP; Korg SV-2 73; Hammond XK-1c; Kurzweil PC4-7, ME-1
Odpowiedz
24.07.2021, 16:27, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.07.2021, 16:29 przez wulisu.)
#15
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(29.06.2021, 21:11)pawelsz napisał(a):
(29.06.2021, 19:32)wulisu napisał(a):
(29.06.2021, 19:03)pawelsz napisał(a):
(28.06.2021, 18:33)pawelsz napisał(a): Może jutro będzie wreszcie u mnie z powrotem, czekam i mam nadzieję, że to będzie szczęśliwy koniec przygód.

Spieszę poinformować, że "Orzeł wylądował" z nową lampą na pokładzie i <wreszcie> jest super. Smile
No i super, dobra wiadomość. Jaka lampa siedzi w środku?

Ogólnie to 12AX7 (ECC83), a dokładniej to nie wiem czy identyczna była wcześniej, ale teraz według świstka poserwisowego jest to 12AX7AC5HG, a i wypatrzyłem przez "szybkę", że marki RUBY TUBES, coś takiego: https://www.retroamplis.com/12AX7AC5HG/en

Sorki że nie odpisałem dopiero wróciłem z wakacji Smile czas wrócić do poszukiwań. Fajnie że w końcu twój Korg ma się dobrze. Trochę upierdliwe też żeby wymienić lampę trzeba go do serwisu wysyłać. Ciekawe czy trudno go rozebrać żeby się do lampy dostać ? 
Co do moich poszukiwań byłem dzisiaj w jednym sklepie potestować znowu klawiaturę Roland FP30 i Fp30x oraz FP90x i Yamaha P125. I podtrzymuję moje odczucia Fp30/30x jak dla mnie akcja jest jakby twardsza z początku i drażni mnie że jak się puści klawisz to odbija i robi hałas sprawdzałem to na obu FP30 i FP30x na FP90X tego nie ma , no ale tam jest inny mechanizm. Yamaha P125 bardziej mi się podobała w odczuciu , mniej odbijała i nie robiła takiego hałasu. Chciałem przetestować ten mechanizm Rolanda bo myć może jedna aukcja skończy się w dobrej cenie , model FP60 i rozważam to.  Z drugiej strony i w FP30 i FP60 nie ma MIDI nout na którym mi zależy. Yamaha P125 też nie ma . W związku z tym mocno rozważam Korg D1 z kilku powodów : 
-lepiej wykonana obudowa
-5 lat gwarancji po zarejestrowaniu plus kolejne 3 lata czyli 8 lat w jednym sklepie gdzie za niewielką dopłatą mogę ją rozszerzyć
-MIDI out mogę wpiąc bezpośrednio do Machne MK3 
-i dobra cena najtańszy z w/w
-najlepsza klawiatura Korga
Niestety nigdzie nie mają D1 w sklepie więc nie mam gdzie przetestować. Ma ktoś porówanie RH3 Korga do Rolanda FP30/60 czy Yamaha P125 czy jest podobna w odczuciu , czy jest głośna ? Lepsza -gorsza , porównywalna ?
 Minusy nie ma USB ale w moim przypadku kiedy mam 2 interfejsy audio a właściwie 3 jeszcze wbudowany w Maschine MK3, nie jest to jakiś duży brak. 
Bardziej szkoda że nie nie ma pitch band, to by się przydało akurat. 

EDIT: poprawiłem formatowanie aby treść nie była w cytacie - bestspec Wink

Odpowiedz
24.07.2021, 16:59,
#16
RE: Kawai mp7se - alternatywa
Nie wiem jak to robisz ale piszesz swoje odpowiedzi w obrębie cytatu i trochę dziwnie się to czyta ale nieważne.

No trzeba go rozebrać, a po wymianie lampy jeszcze wyregulować coś tam, bo lampy się różnią między sobą, pewnie jakiś poziom sygnału. Nie grzebałem, jest na gwarancji.

Co nieco się zdziwiłem, że FP-60/60X nie ma midi out ale rzeczywiście.

RH3 w SV-2 nie jest zbyt głośna. Myślę, że będzie miększa niż PHA4 w Rolandach 30 i 60, dawno nie miałem pod palcami. I klawisze są długie więc jak grasz głęboko w klawiaturze to nie robi się twarda. Gdzieś czytałem/słuchałem, że D1 czasem lubiły przyjeżdżać uszkodzone w transporcie. Instrument bardzo smukły może dlatego. Fakt, że nawet SV-2 od Korga nie ma tak pancerngo pudła jak instrumenty Yamahy czy Rolanda które miałem, mówimy o pianinach cyfrowych. Więc w przypadku D1 może być podobnie. Może nie jest to reguła Smile

Yamaha P-515, Reface CP; Korg SV-2 73; Hammond XK-1c; Kurzweil PC4-7, ME-1
Odpowiedz
24.07.2021, 17:14,
#17
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(24.07.2021, 16:59)pawelsz napisał(a): Nie wiem jak to robisz ale piszesz swoje odpowiedzi w obrębie cytatu i trochę dziwnie się to czyta ale nieważne.

No trzeba go rozebrać, a po wymianie lampy jeszcze wyregulować coś tam, bo lampy się różnią między sobą, pewnie jakiś poziom sygnału. Nie grzebałem, jest na gwarancji.

Co nieco się zdziwiłem, że FP-60/60X nie ma midi out ale rzeczywiście.

RH3 w SV-2 nie jest zbyt głośna. Myślę, że będzie miększa niż PHA4 w Rolandach 30 i 60, dawno nie miałem pod palcami. I klawisze są długie więc jak grasz głęboko w klawiaturze to nie robi się twarda. Gdzieś czytałem/słuchałem, że D1 czasem lubiły przyjeżdżać uszkodzone w transporcie. Instrument bardzo smukły może dlatego. Fakt, że nawet SV-2 od Korga nie ma tak pancerngo pudła jak instrumenty Yamahy czy Rolanda które miałem, mówimy o pianinach cyfrowych. Więc w przypadku D1 może być podobnie. Może nie jest to reguła Smile


Sorki rzeczywiście pospieszyłem się z postem i zacząłem pisać zaraz pod tobą. Też myślałem że FP60 będzie miał już midi out . Też czytałem o połamanych klawiaturach w D1 bo karton jest bardzo malutki. Tym się nie będę przejmował jeśli się zdecyduję , mam sklep i powiem im żeby sprowadzili to do sklepu. Interesuje mnie bardziej porównanie klawiatur . Myślałem że RH3 będzie czymś pomiędzy Yamaha P515 a Rolandem . Będę dzwonił w poniedziałek do jednego sklepu żeby porozmawiać  z kimś. Ale wiadomo nic nie zastąpi własnego ogrania. Ostatecznie jak mi się nie spodoba to mogę zwrócić.
A jak byś porównał RH3 do Yamaha P515 ? Przypuszczam że RH3 Korga będzie lżejsza.

Odpowiedz
24.07.2021, 19:37,
#18
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(24.07.2021, 17:14)wulisu napisał(a): Sorki rzeczywiście pospieszyłem się z postem i zacząłem pisać zaraz pod tobą. Też myślałem że FP60 będzie miał już midi out . Też czytałem o połamanych klawiaturach w D1 bo karton jest bardzo malutki. Tym się nie będę przejmował jeśli się zdecyduję , mam sklep i powiem im żeby sprowadzili to do sklepu. Interesuje mnie bardziej porównanie klawiatur . Myślałem że RH3 będzie czymś pomiędzy Yamaha P515 a Rolandem . Będę dzwonił w poniedziałek do jednego sklepu żeby porozmawiać  z kimś. Ale wiadomo nic nie zastąpi własnego ogrania. Ostatecznie jak mi się nie spodoba to mogę zwrócić.
A jak byś porównał RH3 do Yamaha P515 ? Przypuszczam że RH3 Korga będzie lżejsza.

Chwilę mi zaczęło przyzwyczajenie się po graniu tylko na P-515. Ta klawiatura RH3 jest w czuciu może odrobinę "tępa", ale to też zależy w jakim instrumencie i jak on reaguje brzmieniem. Generalnie w SV lepiej to wszystko współpracuje z pianami elektrycznymi niż fortepianami, ale to w sumie zrozumiałe, dynamika jest spora. Mimo wszystko fortepianami też fajnie zagrasz. Gdy po jakimś czasie grania głównie na SV siadłem do P-515 zrozumiałem, że jest wyraźnie cięższa Smile
Klawiatura RH3 zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie kiedyś w jednym ze sklepów, gdzie było dużo Casio, ale także jakaś Yamaha z GHS (typu YDP-143/144, może też YDP-163/4), był też Roland FP-30 ze swoją PHA4 Standard. Generalnie i Yamaha i Roland ma tę klawiaturę w czuciu bardziej masywną, Korg jest lżejszy, łatwiejszy do gry, przez brak symulacji wymyku też nieco mniej realistyczny. Za to ma długie klawisze, podobnie jak Roland typu FP-90(X), bo Yamaha bardziej "twardnieje" w głębi klawiatury, i jeszcze ciut bardziej Roland FP-30(X)/60(X).
O Korgu D1 też chwilę myślałem, bo nie jest drogi (kiedyś można było za 2k wyrwać), a ma tę fajną klawiaturę... ale gdzieś po
drodze odrzuciłem, bo uznałem, że kolejne 88 klawiszy to nie jest dobry pomysł i jest dla mnie za prosty (nie ma registracji, cokolwiek ustawisz zmienisz barwę i ucieka, nie mówiąc o wyłączeniu instrumentu). Bardzo lubię to demo https://www.youtube.com/watch?v=K28JSV9b_yo
Jedna uwaga, RH3 jest dwuczujnikowa i zachowuje się jakby miała drugi i trzeci czujnik z klawiatury trzyczujnkowej. Czyli może Ci się zdarzyć, że lekko zwolnisz wciśnięty klawisz i dźwięk Ci się urwie. W większości klawiatur musisz mocniej zwolnić klawisz prawie do samej góry albo trzyczujnikowych albo typowych dwuczujnikowych. Ale dzięki temu ułożeniu czujników repetycja jest bardzo dobra jak na dwa czujniki.

Yamaha P-515, Reface CP; Korg SV-2 73; Hammond XK-1c; Kurzweil PC4-7, ME-1
Odpowiedz
01.08.2021, 06:38, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.08.2021, 07:04 przez wulisu.)
#19
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(24.07.2021, 19:37)pawelsz napisał(a):
(24.07.2021, 17:14)wulisu napisał(a): Sorki rzeczywiście pospieszyłem się z postem i zacząłem pisać zaraz pod tobą. Też myślałem że FP60 będzie miał już midi out . Też czytałem o połamanych klawiaturach w D1 bo karton jest bardzo malutki. Tym się nie będę przejmował jeśli się zdecyduję , mam sklep i powiem im żeby sprowadzili to do sklepu. Interesuje mnie bardziej porównanie klawiatur . Myślałem że RH3 będzie czymś pomiędzy Yamaha P515 a Rolandem . Będę dzwonił w poniedziałek do jednego sklepu żeby porozmawiać  z kimś. Ale wiadomo nic nie zastąpi własnego ogrania. Ostatecznie jak mi się nie spodoba to mogę zwrócić.
A jak byś porównał RH3 do Yamaha P515 ? Przypuszczam że RH3 Korga będzie lżejsza.

Chwilę mi zaczęło przyzwyczajenie się po graniu tylko na P-515. Ta klawiatura RH3 jest w czuciu może odrobinę "tępa", ale to też zależy w jakim instrumencie i jak on reaguje brzmieniem. Generalnie w SV lepiej to wszystko współpracuje z pianami elektrycznymi niż fortepianami, ale to w sumie zrozumiałe, dynamika jest spora. Mimo wszystko fortepianami też fajnie zagrasz. Gdy po jakimś czasie grania głównie na SV siadłem do P-515 zrozumiałem, że jest wyraźnie cięższa Smile
Klawiatura RH3 zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie kiedyś w jednym ze sklepów, gdzie było dużo Casio, ale także jakaś Yamaha z GHS (typu YDP-143/144, może też YDP-163/4), był też Roland FP-30 ze swoją PHA4 Standard. Generalnie i Yamaha i Roland ma tę klawiaturę w czuciu bardziej masywną, Korg jest lżejszy, łatwiejszy do gry, przez brak symulacji wymyku też nieco mniej realistyczny. Za to ma długie klawisze, podobnie jak Roland typu FP-90(X), bo Yamaha bardziej "twardnieje" w głębi klawiatury, i jeszcze ciut bardziej Roland FP-30(X)/60(X).
O Korgu D1 też chwilę myślałem, bo nie jest drogi (kiedyś można było za 2k wyrwać), a ma tę fajną klawiaturę... ale gdzieś po
drodze odrzuciłem, bo uznałem, że kolejne 88 klawiszy to nie jest dobry pomysł i jest dla mnie za prosty (nie ma registracji, cokolwiek ustawisz zmienisz barwę i ucieka, nie mówiąc o wyłączeniu instrumentu). Bardzo lubię to demo https://www.youtube.com/watch?v=K28JSV9b_yo
Jedna uwaga, RH3 jest dwuczujnikowa i zachowuje się jakby miała drugi i trzeci czujnik z klawiatury trzyczujnkowej. Czyli może Ci się zdarzyć, że lekko zwolnisz wciśnięty klawisz i dźwięk Ci się urwie. W większości klawiatur musisz mocniej zwolnić klawisz prawie do samej góry albo trzyczujnikowych albo typowych dwuczujnikowych. Ale dzięki temu ułożeniu czujników repetycja jest bardzo dobra jak na dwa czujniki.

No i stało się,  kupiłem tego Rolanda FP60 . Udało mi się go kupić w dobrej cenie taniej niż używane FP30 /30x . Dodatkowo statyw I oryginalny pokrowiec Rolanda. Dowód zakupu . Użyty może kilka razy. Mógłbym tak czekać w nieskończoność. Teraz przynajmniej co chwilę podchodzę i gram. Posiadanie wbudowanych głośników ma swoje zalety, nie trzeba włączać audio interfejsu i monitorów. Robię to tylko kiedy odpalam NI zeby odpalić lepsze fortepiany. I Bluetooth też się przydaje , w ciągu dnia jak pracuję w tle leci sobie muzyka przez głośniki. Podsumowując za te pieniądze jestem zadowolony. Teraz spokojnie mogę czekać na kolejną super okazję tylko poza yamaha p515 czy kawai mp7se w którym klawiatura trochę głośna przy powrocie klawisza na górę,  nie ma specjalnie niczego na rynku dla mnie. Chciałbym mieć klawisz z kontrolerami na pokładzie,  pitch band , usb audio i lepszą klawiaturę. Myślę że będzie trzeba poczekać na następcę korga D1 albo yamaha p515.  Może Yamaha wypuści coś tańszego z lepszą klawiaturą. Teraz mogę spokojnie czekać  Wink  muszę poczytać o ustawieniach tych klawiszy PHA4 . Wiadomo że są lepsze klawisze ale muszę uczciwie stwierdzić że nie ma tragedii i mam przyjemność z grania. Może jakbym miał kilkuletnie doświadczenie i ogranie, bardziej kręcił bym  nosem. Ciekawe czy dałoby się włożyć klawiaturę od FP90 to ta sama obudowa . Dziękuję za wszelkie cenne informacje.  Pozdrawiam

Odpowiedz
01.08.2021, 08:18,
#20
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(01.08.2021, 06:38)wulisu napisał(a): No i stało się,  kupiłem tego Rolanda FP60 . Udało mi się go kupić w dobrej cenie taniej niż używane FP30 /30x . Dodatkowo statyw I oryginalny pokrowiec Rolanda. Dowód zakupu . Użyty może kilka razy. Mógłbym tak czekać w nieskończoność. Teraz przynajmniej co chwilę podchodzę i gram. Posiadanie wbudowanych głośników ma swoje zalety, nie trzeba włączać audio interfejsu i monitorów. Robię to tylko kiedy odpalam NI zeby odpalić lepsze fortepiany. I Bluetooth też się przydaje , w ciągu dnia jak pracuję w tle leci sobie muzyka przez głośniki. Podsumowując za te pieniądze jestem zadowolony. Teraz spokojnie mogę czekać na kolejną super okazję tylko poza yamaha p515 czy kawai mp7se w którym klawiatura trochę głośna przy powrocie klawisza na górę,  nie ma specjalnie niczego na rynku dla mnie. Chciałbym mieć klawisz z kontrolerami na pokładzie,  pitch band , usb audio i lepszą klawiaturę. Myślę że będzie trzeba poczekać na następcę korga D1 albo yamaha p515.  Może Yamaha wypuści coś tańszego z lepszą klawiaturą. Teraz mogę spokojnie czekać  Wink  muszę poczytać o ustawieniach tych klawiszy PHA4 . Wiadomo że są lepsze klawisze ale muszę uczciwie stwierdzić że nie ma tragedii i mam przyjemność z grania. Może jakbym miał kilkuletnie doświadczenie i ogranie, bardziej kręcił bym  nosem. Ciekawe czy dałoby się włożyć klawiaturę od FP90 to ta sama obudowa . Dziękuję za wszelkie cenne informacje.  Pozdrawiam

Gratulacje! Oczywiście, że Bluetooth jest bardzo fajny, jeszcze parę lat temu pomyślałbym "a po co mi to" Wink . Żeby kupić coś co będzie miało jednocześnie dobre piano z porządną młoteczkową klawiaturą, dużo kontrolerów, pitchbend, usb audio, to niestety ale takie są topowe workstation za kilkanaście tysięcy. Piana cyfrowe generalnie nie mają pitchbendera i wielu innych kontrolerów. W FP-60 i tak masz suwaki od equalizera i 2 warstw. Z ustawień klawiatury masz tylko czułość na dynamikę gry, ale za to 100 poziomów regulacji czyli można powiedzieć płynnie. Generalnie Roland PHA-4 Standard, jak na tę "gorszą" klawiaturę (od PHA-50 czy "dużych" PHA-4 Premium/Concert) jest świetna. Inne marki takie jak Yamaha czy Kawai w niższych modelach mają klawiatury jak dla mnie bardziej odbiegające od modeli topowych (porównując np. P-515 i P-125). Od FP-90 raczej Ci nie wejdzie, obudowa nie jest ta sama, 90tka jest głębsza (przód-tył).

Yamaha P-515, Reface CP; Korg SV-2 73; Hammond XK-1c; Kurzweil PC4-7, ME-1
Odpowiedz


Podobne wątki…
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kawai mp7 se vs Dexibell vivo s7 pro albo...? Majgo 4 424 19.03.2022, 09:35
Ostatni post: pawelsz
  Kawai kdp110/yamaha 144-dylematy techniczne CaliNeczqa 1 1,346 16.11.2020, 00:17
Ostatni post: Valtari
  Kawai CA48- czy warto? cunetune 15 8,078 10.10.2020, 00:04
Ostatni post: Valtari
  Kawai MP7SE / MP11SE / Nord Piano 4 / Nord Grand shallya 44 28,199 28.05.2020, 12:57
Ostatni post: Valtari
  Kawai ES110 czy Yamaha p-125 olala 6 5,448 02.03.2020, 23:06
Ostatni post: Rychubil

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum portalu Muzykuj.com | Wróć do góry | | Wersja bez grafiki | RSS