Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pianino cyfrowe do 2500 zł - ROLAND FP-10 /YAMAHA P-45B/CASIO PX-S1000
26.04.2022, 17:44, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.04.2022, 17:47 przez UpssErroR.)
#1
Pianino cyfrowe do 2500 zł - ROLAND FP-10 /YAMAHA P-45B/CASIO PX-S1000
Witam wszystkich profesjonalistów i zajawkowiczów.

Przychodzę do Was z ostatecznym dylematem.
Jak sama nazwa wątku wskazuje chciałbym kupić pianino do 2500 zł (bliżej 2000 to lepiej). Naturalnie wiem, że w tej kwocie fajerwerków nie kupię, jednak warto się zastanowić nad wyborem i kupić najlepiej jak się da.
Rok temu borykałem się nad podobnym problemem, ale finalnie coś mnie powstrzymało. Latka lecą, więc ruszyłem swoje 4 litery i teraz podejmuję temat na serio. Rok temu proponowaliście abym najpierw poszedł na lekcje.
Mam za sobą pierwszą lekcje ze wspaniałą energiczną osobą, już po pierwszych 10 minutach wiedziałem, że to jest strzał w 10 i muszę kupić pianinko.

Byłem przed chwilą w sklepie, chciałem zobaczyć 3 pianina:
ROLAND FP-10
YAMAHA P-45B
Casio CDP-S100

Yamahy nie było nastanie, niby ciężko dostępna. Casio chwilkę przeklinałem, ponieważ sprzedawca mocno proponował CASIO PX-S1000.
Ostatecznie porównywałem rolanda i px-s1000 który lekko wychodzi po za budżet. Wiem, że dużo profesjonalistów tutaj ma stosunkowo surowe opinie na temat casio. 
Spostrzeżenia które uzyskałem po tym pobycie w sklepie:

Roland
- mam wrażenie, że brzmienie było bardziej naturalne
- moim zdaniem lepiej wykonana obudowa
- klawiatura wydawała się trochę cięższa
- konstrukcja wydaje się lekko przestarzała
- głośniki są u dołu instrumentu

Casio px-s1000
- brzmienie chyba troszkę słabsze
- konstrukcja zdecydowanie nowocześniejsza
- obudowa wydaje się z tandetnego plastiku
- bluetooth (aczkolwiek nie wiem jakie to ma zastosowanie)
- interfejs (przyciski) wydaje się bardziej przejrzysty
- głośniki są z tyłu instrumentu

Na casio była nawet ciekawa promka, sprzedawca bardzo zachwalał, aczkolwiek z odczuciem delikatnej nachalności na casio.
Casio CDP-S100 od razu mi odradził i debata była między Rolandem a PX-S1000.

Co byście wybrali? Nie wiem czemu ale intuicja muzyczna mi podpowiadała, że brzmienie jest bardziej naturalne w Rolandzie (lepsze). Chociaż zapewne nie mam tak wypracowanego słuchu w graniu, więc będę się sugerował Waszą opinią. Konstrukcja Rolanda jest faktycznie bardziej archaiczna, ale mam wrażenie, że lepiej wykonana. Casio widać, że strasznie się palcuje i było lekko porysowane.
Grać na instrumencie będę prawdopodobnie głównie na słuchawkach ponieważ mieszkam w bloku. 
Argumentem sprzedawcy co do casio było m.in to że głośniki są z tyłu. Ja będę prawdopodobnie korzystał z instrumentu tuż przy ścianie, więc zastanawiam się, że ten dźwięk byłby mocno zniekształcony przez ścianę, w przypadku gdybym grał na nagłośnieniu.
Dodatkowo sprzedawca wspominał o tym, że roland przy wykorzystaniu pedału potrafi się czasem zaciąć, czy to prawda?

Żałuję, że nie było opcji przetestowania yamahy 45, na stronie sklepu co prawda są jakieś ostatnie sztuki w formie wysyłki, tylko że to troszkę kupno w ciemno.

Instrument prawdopodobnie chciałbym zamówić dzisiaj, max jutro tak abym do końca tygodnia miał.

Będę Wam bardzo wdzięczny za pomoc, pozdrawiam.

Odpowiedz
26.04.2022, 19:37,
#2
RE: Pianino cyfrowe do 2500 zł - ROLAND FP-10 /YAMAHA P-45B/CASIO PX-S1000
(26.04.2022, 17:44)UpssErroR napisał(a): .....
Dodatkowo sprzedawca wspominał o tym, że roland przy wykorzystaniu pedału potrafi się czasem zaciąć, czy to prawda?
.....

Właśnie takie wrzutki mają cie podświadomie pokierować w stronę Casio Wink Równie dobrze można powiedzieć że Casio się zacina kiedy tylko na nie spojrzysz Wink

Ja nie jestem typowym pianistą choć sporo na pianinach grywałem ale dawno temu i nie wiem jakie masz priorytety ale ja bym postawił na brzmienie (tu jak mówisz wygrywa Roland) i klawiaturę (tu myślę Roland też robi lepsze w sensie  działania mechanizmu i oddania realii pracy tej prawdziwej). Zadaj sobie jeszcze pytanie ile pianin elektrycznych Casio widziałeś na scenie.
Nie wydaje mi się, jeśli instrument będzie stał blisko ściany, aby głośniki bijące w ścianę  były dobrym rozwiązaniem.

Dobrze by było jak by ktoś kto był w podobnej jak ty sytuacji i wybrał Casio teraz się odezwał i podzielił się swoją opinią czy dobrze wybrał czy jednak nie. Może ktoś się zdąży odezwać zanim podejmiesz decyzję.

Hardware: Kurzweil PC3K8,  Yamaha Modx 6,  Access Virus Ti2 desktop, Roland Fantom XR, M-Audio ProFire 610, iPad Pro, HP Omen 17
DAW / VST hosts: Cubase 12 Pro, Bendlab Cakewalk, Ableton Lite, Akai VIP 3 i inne...
VSTi: NI Komplete 13 Ultimate, Arturia V Collection 9 + Pigments 3.5, Korg Collection 3,IK Multimedia: Sample Tank 4 MAX, Syntronik 2 Deluxe,Hammond B-3X, Miroslav Philharmonik 2, AAS Ultra Analog VA-3, Roland Zenology, UVI Falcon, Steinberg Absolutee 4 i inne...
Odpowiedz
26.04.2022, 19:46,
#3
RE: Pianino cyfrowe do 2500 zł - ROLAND FP-10 /YAMAHA P-45B/CASIO PX-S1000
(26.04.2022, 19:37)bestspec napisał(a): Właśnie takie wrzutki mają cie podświadomie pokierować w stronę Casio Wink Równie dobrze można powiedzieć że Casio się zacina kiedy tylko na nie spojrzysz Wink

Ja nie jestem typowym pianistą choć sporo na pianinach grywałem ale dawno temu i nie wiem jakie masz priorytety ale ja bym postawił na brzmienie (tu jak mówisz wygrywa Roland) i klawiaturę (tu myślę Roland też robi lepsze w sensie  działania mechanizmu i oddania realii pracy tej prawdziwej). Zadaj sobie jeszcze pytanie ile pianin elektrycznych Casio widziałeś na scenie.
Nie wydaje mi się, jeśli instrument będzie stał blisko ściany, aby głośniki bijące w ścianę  były dobrym rozwiązaniem.

Dobrze by było jak by ktoś kto był w podobnej jak ty sytuacji i wybrał Casio teraz się odezwał i podzielił się swoją opinią czy dobrze wybrał czy jednak nie. Może ktoś się zdąży odezwać zanim podejmiesz decyzję.

Ogólnie to zawsze klawisze kojarzyły mi się z Yamahą Big Grin ewentualnie jakiś Roland, o Casio to się dopiero dowiedziałem rok temu. Wcześniej jedynie ta marka kojarzyła mi się z zegarkami i kalkulatorami... a co gorsze, tych casio jest od zawalenia w tych sklepach...
Ciężko jest ograć jakieś inne budżetowe pianina z innych marek niż Casio ;/ 
Chyba decyzja zapadnie na Rolanda, ta klawiatura wydawała mi się trochę ciężka do wciskania, ale to chyba dobrze? W normalnym pianinie który ma już te młoteczki itp. domyślam się, że więcej energii trzeba włożyć aby wydobyć mocne dźwięki.

Dzięki za odpowiedź Big Grin

Odpowiedz
26.04.2022, 19:57,
#4
RE: Pianino cyfrowe do 2500 zł - ROLAND FP-10 /YAMAHA P-45B/CASIO PX-S1000
(26.04.2022, 19:46)UpssErroR napisał(a):
(26.04.2022, 19:37)bestspec napisał(a): Właśnie takie wrzutki mają cie podświadomie pokierować w stronę Casio Wink Równie dobrze można powiedzieć że Casio się zacina kiedy tylko na nie spojrzysz Wink

Ja nie jestem typowym pianistą choć sporo na pianinach grywałem ale dawno temu i nie wiem jakie masz priorytety ale ja bym postawił na brzmienie (tu jak mówisz wygrywa Roland) i klawiaturę (tu myślę Roland też robi lepsze w sensie  działania mechanizmu i oddania realii pracy tej prawdziwej). Zadaj sobie jeszcze pytanie ile pianin elektrycznych Casio widziałeś na scenie.
Nie wydaje mi się, jeśli instrument będzie stał blisko ściany, aby głośniki bijące w ścianę  były dobrym rozwiązaniem.

Dobrze by było jak by ktoś kto był w podobnej jak ty sytuacji i wybrał Casio teraz się odezwał i podzielił się swoją opinią czy dobrze wybrał czy jednak nie. Może ktoś się zdąży odezwać zanim podejmiesz decyzję.

Ogólnie to zawsze klawisze kojarzyły mi się z Yamahą Big Grin ewentualnie jakiś Roland, o Casio to się dopiero dowiedziałem rok temu. Wcześniej jedynie ta marka kojarzyła mi się z zegarkami i kalkulatorami... a co gorsze, tych casio jest od zawalenia w tych sklepach...
Ciężko jest ograć jakieś inne budżetowe pianina z innych marek niż Casio ;/ 
Chyba decyzja zapadnie na Rolanda, ta klawiatura wydawała mi się trochę ciężka do wciskania, ale to chyba dobrze? W normalnym pianinie który ma już te młoteczki itp. domyślam się, że więcej energii trzeba włożyć aby wydobyć mocne dźwięki.

Dzięki za odpowiedź Big Grin

Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że jeżeli przywykniesz do cięższej klawiatury to zaadaptowanie się do lżejszej na której kiedyś ci przyjdzie okazyjnie zagrać jest praktycznie bezproblemowe natomiast w odwrotną stronę jest dużo gorzej.

Hardware: Kurzweil PC3K8,  Yamaha Modx 6,  Access Virus Ti2 desktop, Roland Fantom XR, M-Audio ProFire 610, iPad Pro, HP Omen 17
DAW / VST hosts: Cubase 12 Pro, Bendlab Cakewalk, Ableton Lite, Akai VIP 3 i inne...
VSTi: NI Komplete 13 Ultimate, Arturia V Collection 9 + Pigments 3.5, Korg Collection 3,IK Multimedia: Sample Tank 4 MAX, Syntronik 2 Deluxe,Hammond B-3X, Miroslav Philharmonik 2, AAS Ultra Analog VA-3, Roland Zenology, UVI Falcon, Steinberg Absolutee 4 i inne...
Odpowiedz
26.04.2022, 20:22,
#5
RE: Pianino cyfrowe do 2500 zł - ROLAND FP-10 /YAMAHA P-45B/CASIO PX-S1000
(26.04.2022, 19:57)bestspec napisał(a): Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że jeżeli przywykniesz do cięższej klawiatury to zaadaptowanie się do lżejszej na której kiedyś ci przyjdzie okazyjnie zagrać jest praktycznie bezproblemowe natomiast w odwrotną stronę jest dużo gorzej.

To miałem właśnie na myśli, raczej łatwiej przejść z czegoś cięższego na lżejsze Big Grin 

Interesuje mnie jeszcze opinia na temat yamahy, ewentualnie czym różni się roland 30, bo widziałem, że czasem padała propozycja, a na rynku widzę około tysiąc różnicy w cenie.

Odpowiedz
26.04.2022, 22:16,
#6
RE: Pianino cyfrowe do 2500 zł - ROLAND FP-10 /YAMAHA P-45B/CASIO PX-S1000
To ja powiem może o innej skali, ale podobnych dylematach.

Szukałem KAWAI, napaliłem się na Yamahę, a kupiłem... Casio.

Jeżeli chodzi o same wizualne odczucia to chyba nigdy bym nie skusił się na Rolanda czy Korga. Uważam, że tam zawsze jest jakaś przesada. Nie odpowiada mi również brzmienie Rolandów. Może to jeszcze spaczenie z czasów E36, G1000 kiedy ewidentnie słyszałem "dzwonki" w barwie. Yamaha miała dla mnie "miałkie" brzmienie, a Korg agresywne. Naoglądałem się w internetach prezentacji i demówek, że głowa pękała. Z Kawai miałem tylko i wyłącznie kontakt "wi-fi" a Casio uważałem jak wszyscy za zabawki.

Koniec końców wyglądał tak, że w danym przedziale cenowym jest zazwyczaj tylko kilka modeli pianin. Bez względu na budżet każda stajnia prezentuje swój egzemplarz. Wybór ostatecznie trzeba podjąć osobiście, bo nikt za Ciebie nie będzie grał na tym instrumencie. Proponuję ustalić sobie swoją kolejność priorytetów i na jej podstawie uszeregować dostępne modele. Dla jednego ważne będzie brzmienie, dla drugiego mechanizm klawiatury, dla trzeciego efekt wizualny, a dla czwartego nagłośnienie. Zawsze zaskakują mnie podpowiedzi w stylu: "tylko weź ze sobą słuchawki, bo głośniki w pianinach są do kitu i prawdziwe brzmienie usłyszysz na słuchawkach, lub zestawie nagłaśniającym". Później po zakupie instrumentu gramy głównie na głośnikach wbudowanych...

Moja historia była taka, że szukałem Kawai CA-49 nowy/CA-65 używany. Okazało się, że dostępność jest żadna i nie ma widoków na nowe dostawy. Korga i Rolanda skreśliłem już wirtualnie w głowie więc na placu została tylko Yamaha. Z yamahą poszybowałem do modelu odpowiadającego już CA59/89 czyli CLP 745 w wysokim połysku. Na papierze wszystko wyglądało idealnie w mojej obecnej sytuacji, kiedy sprzedawca wtrąca swoje Casio... i twierdzi, że w tym budżecie to już zdecydowanie poleca GP-310. Coś co przyrównałem początkowo do fiata multipli (za pośrednictwem ozdobników w postaci emblematów  i diody). Pojechałem organoleptycznie do sklepu. Usiadłem do Rolanda, żeby się przekonać, że to nie moja bajka - i nie była Wink , Później obok siebie stała piękna czarna yamaszka w połysku, obok fiata multipli... Chcąc kupić Yamaszkę zasiadłem więc do Casio i pograłem. Efekt mile mnie zaskoczył, jednak w głowie blokada. Siadam więc do Yamahy za 12000zł i mam wrażenie, że sobie ze mnie żartuje. Dosłownie wszystko poza wyglądem było gorsze od Casio. Dźwięk bardzo przeciętny, klawiatura znacznie gorsza, nagłośnienie beznadziejne tylko ten czarny połysk. Wracam do Casio i niebo jaśnieje. Sam sobie nie wierzyłem, że jeszcze tego wieczora wróciłem do domu z Casio za 14500zł... Yamaha miała mnie wbić w ławę, a przez nią o mało nie straciłem zębów od upadku szczęki. Jak widać skala modeli jest znacząco inna od budżetu, ale dylematy są dokładnie takie same. Generalnie ze wzrostem ceny spada postęp technologiczny. Czyli pomiędzy pianinem za 2-2,5kzł a 6-8tyś będzie dużo bardziej odczuwalny skok niż między pianinami 6-8kzł a 12-15kzł. Samo dopłacanie 1000-2000zł tylko za wykończenie w połysku to zwykłe złodziejstwo marketingowe Big Grin Jest też chyba taki trend, że Casio jako, że od lat goni konkurencję z dalszej pozycji startowej daje więcej za te same pieniądze. Czymś trzeba konkurować i dlatego sprzedawcy mogą proponować właśnie Casio za stosunek ceny do jakości. Może zwyczajnie mają od nich lepsze prowizje? Kto wie? Prawda jest taka, że każdy instrument ma swojego nabywcę i fana. Tak jest w każdej dziedzinie. Porównując aparaty na rynku widać tylko odwieczną walkę Cannona z Nikonem a istnieją jeszcze stare dobre Pentaxy, Fuji czy nowoczesne Sony. Te mniej mainstreamowe często są wykonane z lepszych materiałów, lub oferują więcej wodotrysków etc.

Ciężki wybór i natłok informacji. Ostatecznie ustal swoje priorytety i wg nich posortuj dostępne pianina i sfinalizuj zakup. Pozdrawiam i życzę udanych zakupów.

Odpowiedz
27.04.2022, 09:04,
#7
RE: Pianino cyfrowe do 2500 zł - ROLAND FP-10 /YAMAHA P-45B/CASIO PX-S1000
(26.04.2022, 22:16)klezmer_stg napisał(a): To ja powiem może o innej skali, ale podobnych dylematach.

Szukałem KAWAI, napaliłem się na Yamahę, a kupiłem... Casio.

Jeżeli chodzi o same wizualne odczucia to chyba nigdy bym nie skusił się na Rolanda czy Korga. Uważam, że tam zawsze jest jakaś przesada. Nie odpowiada mi również brzmienie Rolandów. Może to jeszcze spaczenie z czasów E36, G1000 kiedy ewidentnie słyszałem "dzwonki" w barwie. Yamaha miała dla mnie "miałkie" brzmienie, a Korg agresywne. Naoglądałem się w internetach prezentacji i demówek, że głowa pękała. Z Kawai miałem tylko i wyłącznie kontakt "wi-fi" a Casio uważałem jak wszyscy za zabawki.

Koniec końców wyglądał tak, że w danym przedziale cenowym jest zazwyczaj tylko kilka modeli pianin. Bez względu na budżet każda stajnia prezentuje swój egzemplarz. Wybór ostatecznie trzeba podjąć osobiście, bo nikt za Ciebie nie będzie grał na tym instrumencie. Proponuję ustalić sobie swoją kolejność priorytetów i na jej podstawie uszeregować dostępne modele. Dla jednego ważne będzie brzmienie, dla drugiego mechanizm klawiatury, dla trzeciego efekt wizualny, a dla czwartego nagłośnienie. Zawsze zaskakują mnie podpowiedzi w stylu: "tylko weź ze sobą słuchawki, bo głośniki w pianinach są do kitu i prawdziwe brzmienie usłyszysz na słuchawkach, lub zestawie nagłaśniającym". Później po zakupie instrumentu gramy głównie na głośnikach wbudowanych...

Moja historia była taka, że szukałem Kawai CA-49 nowy/CA-65 używany. Okazało się, że dostępność jest żadna i nie ma widoków na nowe dostawy. Korga i Rolanda skreśliłem już wirtualnie w głowie więc na placu została tylko Yamaha. Z yamahą poszybowałem do modelu odpowiadającego już CA59/89 czyli CLP 745 w wysokim połysku. Na papierze wszystko wyglądało idealnie w mojej obecnej sytuacji, kiedy sprzedawca wtrąca swoje Casio... i twierdzi, że w tym budżecie to już zdecydowanie poleca GP-310. Coś co przyrównałem początkowo do fiata multipli (za pośrednictwem ozdobników w postaci emblematów  i diody). Pojechałem organoleptycznie do sklepu. Usiadłem do Rolanda, żeby się przekonać, że to nie moja bajka - i nie była Wink , Później obok siebie stała piękna czarna yamaszka w połysku, obok fiata multipli... Chcąc kupić Yamaszkę zasiadłem więc do Casio i pograłem. Efekt mile mnie zaskoczył, jednak w głowie blokada. Siadam więc do Yamahy za 12000zł i mam wrażenie, że sobie ze mnie żartuje. Dosłownie wszystko poza wyglądem było gorsze od Casio. Dźwięk bardzo przeciętny, klawiatura znacznie gorsza, nagłośnienie beznadziejne tylko ten czarny połysk. Wracam do Casio i niebo jaśnieje. Sam sobie nie wierzyłem, że jeszcze tego wieczora wróciłem do domu z Casio za 14500zł... Yamaha miała mnie wbić w ławę, a przez nią o mało nie straciłem zębów od upadku szczęki. Jak widać skala modeli jest znacząco inna od budżetu, ale dylematy są dokładnie takie same. Generalnie ze wzrostem ceny spada postęp technologiczny. Czyli pomiędzy pianinem za 2-2,5kzł a 6-8tyś będzie dużo bardziej odczuwalny skok niż między pianinami 6-8kzł a 12-15kzł. Samo dopłacanie 1000-2000zł tylko za wykończenie w połysku to zwykłe złodziejstwo marketingowe Big Grin Jest też chyba taki trend, że Casio jako, że od lat goni konkurencję z dalszej pozycji startowej daje więcej za te same pieniądze. Czymś trzeba konkurować i dlatego sprzedawcy mogą proponować właśnie Casio za stosunek ceny do jakości. Może zwyczajnie mają od nich lepsze prowizje? Kto wie? Prawda jest taka, że każdy instrument ma swojego nabywcę i fana. Tak jest w każdej dziedzinie. Porównując aparaty na rynku widać tylko odwieczną walkę Cannona z Nikonem a istnieją jeszcze stare dobre Pentaxy, Fuji czy nowoczesne Sony. Te mniej mainstreamowe często są wykonane z lepszych materiałów, lub oferują więcej wodotrysków etc.

Ciężki wybór i natłok informacji. Ostatecznie ustal swoje priorytety i wg nich posortuj dostępne pianina i sfinalizuj zakup. Pozdrawiam i życzę udanych zakupów.

Domyślam się, że największe różnice są właśnie w tym niskim budżecie. Potrafię sobie wyobrazić, że różnica między 10k a 12k nie jest aż tak drastyczna. Jednak pianino za 2k a za 3k to zapewne kontrast.
Prawdopodobnie zdecyduje się na tego rolanda fp 10, bo go miałem okazję przemacać, yamahy niestety nie miałem w rękach. Z wyglądu powiem Ci właśnie, że casio wydawało mi się jakieś takie turbo plastikowe, obudowa była z materiału który strasznie się palcuje oraz myślę, że łatwo rysuje.
No ale tak jak wspomniałeś, są gusta i gusta, każdemu się podoba co innego. Domyślam się, że w budżetach za 6k+ wygląda to już lepiej.

Odpowiedz


Podobne wątki…
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Yamaha CLP-725 vs KAWAI CN29 AMI00 2 57 Wczoraj, 07:33
Ostatni post: AMI00
  Roland RD88 vs Studiologic Numa X Piano 73 moog5 4 458 23.07.2022, 09:52
Ostatni post: bestspec
  [Początkujący] Pianino cyfrowe do 3500/4000 arovar 41 58,604 26.06.2022, 10:37
Ostatni post: Amadeus90
  Pianino cyfrowe dla dziecka... toniq 16 3,889 10.06.2022, 19:07
Ostatni post: nihill
  Najlepsze pianino TapaTapa 2 579 27.05.2022, 17:30
Ostatni post: klezmer_stg

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum portalu Muzykuj.com | Wróć do góry | | Wersja bez grafiki | RSS