Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Najlepsze pianino
23.05.2022, 11:11,
#1
Najlepsze pianino
Witam,

Które pianina hi-end polecacie?

Liczy się dla mnie aby miał feeling i działanie najbardziej zbliżone do pianina akustycznego.


Interesują mnie przedziały:

7000 - 10000:
10000 - 16000:
16000 - 20000: Yamaha AvantGrand NU1X

Odpowiedz
26.05.2022, 19:30,
#2
RE: Najlepsze pianino
Witaj,

oj fajnie by było być na bieżąco, a w tych przedziałach cenowych to już w ogóle. Kolega z forum niedawno zakupił Casio GP310 i sobie chwali. Ja też miałem okazję przy okazji chwilę na nim pograć i było to pozytywne doświadczenie. Pisałem trochę na forum o Kawai CA98, Casio GP500. To już było parę lat temu. Niestety za mało mam kontaktu z akustykami.

Nie napisałeś nic czy ma być to "mebel" czy może być też "parapet", ale jeśli wrażenia mają być możliwie najbardziej jak z gry na akustyku to raczej "mebel".

Yamaha P-515, Reface CP; Korg SV-2 73; Hammond XK-1c; Kurzweil PC4-7, ME-1
Odpowiedz
27.05.2022, 17:30,
#3
RE: Najlepsze pianino
(26.05.2022, 19:30)pawelsz napisał(a): Witaj,

oj fajnie by było być na bieżąco, a w tych przedziałach cenowych to już w ogóle. Kolega z forum niedawno zakupił Casio GP310 i sobie chwali. Ja też miałem okazję przy okazji chwilę na nim pograć i było to pozytywne doświadczenie. Pisałem trochę na forum o Kawai CA98, Casio GP500. To już było parę lat temu. Niestety za mało mam kontaktu z akustykami.

Nie napisałeś nic czy ma być to "mebel" czy może być też "parapet", ale jeśli wrażenia mają być możliwie najbardziej jak z gry na akustyku to raczej "mebel".

Ja miałem faktycznie jakieś dylematy. Prawda jest taka, że w zaproponowanych przedziałach jest zawsze po jednym modelu z każdej stajni. Tak na prawdę wydaje się, że jest nie wiadomo ile pianin do ogrania a w praktyce są to maksymalnie 4-5 instrumentów z czego dostępne są może 2. Sam w pierwszej kolejności na papierze nastawiłem się na kawai CA49. Budżetu realnie było może na CN29 Wink Konkurencja do kawai była (brana pod uwagę) Yamaha CLP735 / Roland HP 704. Okazało się, że żaden z nich nie krzyczał -> to właśnie ja jestem twoim wymarzonym instrumentem. Zawsze coś było nie bardzo. Albo wygląd, albo klawiatura, albo nagłośnienie więc zacząłem patrzeć w stronę CA59. W sumie trochę dopłacisz i jesteś oczko dalej. Znowu każda stajnia ma po jednym konkurencie. Wtedy zaczynasz się denerwować, że instrumenty w przedziale do 10k każą sobie dopłacać 2kzł za czarny połysk! Obdzwoniłem pół Polski za Kawai i jedyny dostępny był w okazjonalnej cenie CA79 ale... biały! Totalnie nie wchodziło w grę, chociaż w głowie już człowiek akceptował koszt 12kzł. Zanim się zdecydowałem podjechać obejrzeć (3dni robocze) pianino zostało sprzedane! Mentalnie byłem już w przedziale ok 12kzł z opcją 14kzł do czarnego połysku! W czasie kiedy kupowałem instrument KAWAI miało poważne problemy i dystrybutor na PL powiedział tylko tyle - instrumentów nie ma, nie wiadomo kiedy będą, a jak będą to przynajmniej 2-3tyś droższe... Presja FOMO zaczynała we mnie buzować. Szukałem instrumentu minimalistycznego (jak najmniej przycisków i ozdobników, drewnianej klawiatury i dobrego nagłośnienia i brzmienia. Roland odpadł z batalii za to pojawił się nowy zawodnik w postaci CASIO GP310 oraz Yamahy CLP745. W zasadzie dopiero ten film https://www.youtube.com/watch?v=JqDojhfHU7g odsłonił Casio w poważnej półce cenowej. Przy konkurencji Casio wyglądało jak Fiat Multipla na parkingu przy markecie (ostatni który byś chciał). Mentalnie z braku kawai i dobrymi ocenami Yamahy 745 nastawiałem się właśnie na nią. Nawet okazało się, że w Gdańsku mieli na stanie w czarnym połysku za 12k (które zaakceptowałem). Długo nie czekałem, tylko tego samego dnia umówiłem się ze sprzedawcą na ogranie a ten już otwarcie przez telefon proponuje Casio... Jak to sprzedawcy w muzycznym - chyba mają jakieś prowizje od sprzedawania Casio, bo proponują je wszystkim. Wieczorem jestem w sklepie. Rolanda skreśliłem natychmiastowo - nawet nie chciałem go testować, ale żebym mógł spać spokojnie to brzdąknąłem bez przekonania i poszedłem w stronę CASIO-YAMAHA... Y czarny połysk - wykonanie 10x lepiej niż C. Casio do tego był droższy o 2,5 tyś (14.500). Napalony na Yamahę w ciemno mówię do siebie, że rozczaruję się Casio, zagram na Yamaszce i zabiorę swój wymyślony, wymarzony instrument do domku. Siadam do Casio i bardzo pozytywne wrażenia z gry. Nie dość, że efektowny ten element młoteczkowy (który idzie podejrzeć), brzmienie bardzo dobre, nagłośnienie bardzo dobre, tylko ten wygląd... Pograłem z dobre pół godziny po czym usiadłem do błyszczącej czarnej Yamahy i ... klops. Takie rozczarowanie, że sam nie mogłem uwierzyć. To do Casio grało jak instrument za 4000zł. Takie miałem wrażenie. Nagłośnienie beznadziejne w stosunku do C, klawiatura niepełne drewno (czarne klawisze plastik), niepełna długość klawisza względem akustyka i C, brzmienie było podobne. Przyzwyczaiłbym się zarówno do Y jak i C. Yamaszka miała mniej poślizgowe czarne klawisze - to zapamiętałem, bo były ewidentnie szorstkie. Wróciłem do grania na Casio i przesiadałem się dobre 2h w sklepie muzycznym. Ostatecznie wróciłem tego samego dnia z Fiatem Multiplą Big Grin Do dzisiaj nie żałuję i jestem na prawdę zadowolony z tego co prezentuje instrument. Nawet ta matowa powierzchnia jest przyjemna, bo nie palcuje i łątwo utrzymać ją w czystości. Klapa się ładnie chowa składając na pół, mam pełną drewnianą klawiaturę z hybrydowym mechanizmem młoteczkowym, który nie bije w strunę, ale naturalnie wraca klawisz do pozycji lekko go bujając. Ostatecznie gdyby flaki Casio włożyć do obudowy od Yamahy to miałbym pełnię szczęścia, a tą oferuje GP510 ale to zdecydowanie nie moja liga i dopłata 10000zł do połysku i kilku wodotrysków to nie moja bajka. Zyczę udanych dylematów.

Gdybym w ciemno zamówił Yamahę wysyłkowo to pewnie byłbym z niej zadowolony i ją chwalił, ale szczęście chciało, że ograłem instrumenty przed zakupem. Jestem też wyczulony na teksty w stylu - kupuj pianino tylko ze słuchawkami, bo wtedy się dowiesz jak na prawdę brzmi. Prawda jest taka, że pianino dla mnie ma grać w otoczeniu, a nie na słuchawkach i to na nagłośnieniu musi dobrze brzmieć. Co z tego, że masz wzmacniacz lampowy jak sygnał z niego puścisz na kiepskie głośniki ?

Powodzenia!

Odpowiedz


Podobne wątki…
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [Początkujący] Pianino cyfrowe do 3500/4000 arovar 41 55,990 26.06.2022, 10:37
Ostatni post: Amadeus90
  Pianino cyfrowe dla dziecka... toniq 16 2,174 10.06.2022, 19:07
Ostatni post: nihill
  Pianino cyfrowe do 2500 zł - ROLAND FP-10 /YAMAHA P-45B/CASIO PX-S1000 UpssErroR 6 762 27.04.2022, 09:04
Ostatni post: UpssErroR
  Tanie Pianino z wyjściami Liniowymi Silver_90 5 786 25.02.2022, 01:17
Ostatni post: Valtari
  Pianino cyfrowe dla muzyka jazzowego 4-6+k igi59 1 484 09.02.2022, 15:55
Ostatni post: klezmer_stg

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum portalu Muzykuj.com | Wróć do góry | | Wersja bez grafiki | RSS