|
Kawai mp7se - alternatywa
|
|
18.06.2021, 20:15,
|
||||
|
RE: Kawai mp7se - alternatywa
(18.06.2021, 18:50)wulisu napisał(a):(18.06.2021, 16:11)pawelsz napisał(a): Z tego co kojarzę z forum www.pianoworld.com to w tych klawiaturach padały gumki kontaktowe. Jeśli dobrze pamiętam, to właśnie podczas produkcji modeli ES8 oraz MP7SE rozwiązali ten problem i np. już w ES920 nie powinno to występować. Ale Ciebie instrument typu ES nie bardzo interesuje. I trudno mi powiedzieć od kiedy dokładnie zostało to poprawione. Raczej myślę, że już nowsze MP7SE i ES8 (i pewnie odpowiednie modele CN) nie powinny mieć tych problemów z gumkami, ale lepiej zapytać, bo o którą markę jak którą ale wątków o Kawai na pianoworld znajdziesz multum. Nie jestem fanem tego zbyt łagodnego jak dla mnie brzmienia i specjalnie się nie zagłębiałem. Fakt faktem, że mimo wszystko mam wrażenie, że sporo w porównaniu z resztą marek jest wątków z problemami. A teraz jak na ironię.... Yamaha P-515 którą mam miała walnięty element na płytce odpowiedzialny na lewy kanał w gnieździe słuchawkowym. Pierwszy autoryzowany serwis chyba tylko rozkręcił porozpinał pospinał i stwierdził, że działa. Dopiero jak narobiłem rabanu w Warszawie, to drugi serwis naprawił. Historia do przeczytania w wątku o tej Yamaszce. Korg SV-2... nie S, bo był sporo droższy a i nie bardzo potrzebowałem w nim głośników, nie mówiąc o tym, że paru ludzi skarżyło się na jakieś rezonanse z obudowy. Pierwsze dwa egzemplarze z krzywą klawiaturą - falistą, zobacz sobie w wątku moje zdjęcia. Trzeci już wybrany przez dystrybutora z równą klawiaturą do niego wrócił, bo lampa szumiała jak cholera w porównaniu z tamtymi dwoma pierwszymi. Właśnie siedzi w serwisie, w przyszłym tygodniu powinienem dostać... Świetny instrument i owszem trzeba komputera, ale najlepiej kupić stacjonarnie i sprawdzić. Nowsze instrumenty już nie mają podobno tej klawiatury tak falistej, co do elektroniki, można mieć ultrapecha jak ja, można nie. Sprawy nie ułatwia, że kupiłem w Niemczech jesienią bo u nas nie było, ale teraz już ma być wszystko OK. Z Rolandami nie miałem absolutnie żadnych problemów technicznych i pozostałymi Yamahami, znów pech z P-515 jeden na przysłowiowy milion, ale do fortepianu stricte instrument super, przede wszystkim klawiatura. Tak to wygląda z tą produkcją...
Nord Electro 6D 73; Yamaha CK61, YC88
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki… | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Korg G1B Air, Kawai CN301 czy Roland PR701 | Arek-S | 0 | 611 |
27.12.2025, 15:11 Ostatni post: Arek-S |
|
| Roland RP-107 czy Kawai KDP75 ??? | accordiola | 8 | 7,083 |
19.10.2025, 10:50 Ostatni post: Bieska |
|
| Yamaha CLP-735 czy Kawai CA 401 a może inne? | kuskus81 | 1 | 2,114 |
23.10.2024, 17:00 Ostatni post: pawelsz |
|
| Kawai CN301 vs CA49 - co wybrać? | Toluen | 1 | 2,303 |
23.06.2023, 15:25 Ostatni post: pawelsz |
|
| Kawai VPC 1 czy coś innego??? | accordiola | 2 | 3,532 |
01.01.2023, 10:16 Ostatni post: shallya |
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

instrument musi nam się podobać żeby nas inspirował do grania. Widzę że masz Korga SV2S ten też jest na mojej liście. Kolega miał sv1 i pamiętam ze fajny był. Korg z tego co pamiętam żeby ustawić warstwy potrzebujesz komputera . Jeśli chodzi o wszystkie dodatki jakie oferuje MP7SE w tej cenie, trudno chyba znaleźć coś lepszego.