Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
RD2000 jako pierwszy cyfrowy instrument..?
02.08.2018, 09:12,
#1
RD2000 jako pierwszy cyfrowy instrument..?
Po kilkunastu latach nauki w PSM na klawiszach i następnie kolejnych kilkunastu latach przerwy i graniu raz na kilka tygodni na fortepianie i pianinach w domu rodzinnym zdecydowałem się kupić instrument do mieszkania. Problem polega na tym, że dotychczas łącznie miałem może 2h kontaktu z instrumentami cyfrowymi w życiu i kompletnie nie wiem czego potrzebuję..

Akustyk niestety zdecydowanie nie wchodzi w grę. Mam następujące założenia:
1. Budżet - najchętniej okolice 6k ale mogę na to przeznaczyć do 10k zł.
2. Raczej instrument przenośny - skoro i tak rezygnuję z akustyka to chciałbym chociaż zyskać pełną mobilność (tym bardziej, że jak rozumiem cyfrowy mebel nie ma przewagi nad stage piano?). Niezależnie od tego większość czasu instrument będzie spędzać w mieszkaniu z wpiętymi słuchawkami. Tutaj pojawia się jednak istotne pytanie - istnieją stojaki które są wystarczająco stabilne aby podczas gry klawiatura się nie bujała? Od zawsze tłuczono mi do głowy, że najważniejszy jest głęboki kontakt z klawiaturą podczas gry, niemniej instrumenty w sklepach w których byłem były totalnie niestabilne..:/
3. Klawiatura jest dla mnie istotna - rozumiem, że zawsze będzie to kompromis względem akustyka ale chciałbym aby był jak najmniejszy.
4. Zależy mi na długowieczności instrumentu. Ten punkt chyba wyklucza Kawai z którymi, jak czytałem, są częste problemy.
5. Chciałbym aby klawisze były możliwie "kompletne" - wstępnie pogodziłem się z zewnętrznym nagłośnieniem (do dokupienia za jakiś czas, to też osobne pytanie), ale nie chciałbym chyba samej klawiatury (żegnaj VPC-1). Mam do dyspozycji mocnego laptopa, jednak chciałbym go traktować jako źródło dodatkowej zabawy i możliwości a nie niezbędny komponent do gry.
6. Brzmienia. To trudny temat. Gram klasykę i okolice jazzu, docelowo nie wiem gdzie jeszcze mogę wylądować Wink Nie jestem na tym tle hiper wymagający tym bardziej jeśli mogę zyskać dodatkowe brzmienia za pomocą komputera.
7. Elektronika w instrumencie sama w sobie jest dla mnie czarną magią - mam nadzieję się w tym temacie szybko doszkalać ale nie umiem nawet sprecyzować czego na ten moment mógłbym szukać. Chciałbym więc mieć tutaj zapewnione spore możliwości aby przez kolejne miesiące nie żałować wyboru instrumentu. GarageBand czy docelowo Logic studio wydają mi się interesującymi obszarami do sprawdzenia.

To wszystko powstało na bazie kilkunastu dni czytania forum oraz kilku wizytach w sklepach.
Pierwszy kontat z instrumentami na poziomie FP-30 wykluczył je ze względu na brzmienia i klawiaturę. Następnie ogrywałem różne stacjonarne instrumenty (3-15k) ale ogólnie trochę nie podoba mi się udawanie instrumentu akustycznego i mam wrażenie, że są tam dużo mniej rozbudowane aspekty z pkt 7 - w skrócie czuję pociąg do stage piano Wink

Polubiłem RD2000 (klawiatura + możliwości cyfrowe), wyrabiam sobie opinię o Nord Piano 3 (brzmienia chyba ciut bardziej mi odpowiadają, ale klawiatura mniej), na korgu grandstage siedziałem ledwie kilka minut i było przyjemnie ale to trochę wykracza poza budżet.
Planuję jeszcze ograć FP-90 - nie wiem tylko na ile zależy mi na możliwościach które zapewnia RD2000?
Yamaha P515 też mogłaby być interesująca ale chyba nie jest jeszcze dostępna w sprzedaży?
Pozatym liczę jeszcze na kontak z dotychczas nieogrywanymi instrumentami Yamaha CP40, Korg Krome 88, Kawai ES8.

Na koniec rzecz również istotna - chciałbym się zdecydować do końca tygodnia. Z tą decyzją jest o tyle problem, że zbyt wiele rzeczy jest dla mnie trudnych do oceny: zaniedbany aparat po takiej przerwie powoduje, że zamiast skupiać się na klawiaturze czuję jak mi się rozciągają ścięgna w każdym palcu, zbiór brzmień jest ogromny, ocena niejednoznaczna, a całe sterowanie to coś czego nie umiem obsługiwać Big Grin
Na dzień dzisiejszy chyba najbardziej waham się pomiędzy nord piano 3 (czy piano 4 byłoby tutaj lepszym wyborem?) vs RD2000 (a może FP90?).

Wybaczcie tą małą konkretność ale i tak jestem zadowolony z dotychczasowego progresu decyzyjnego Wink Z góry dziękuję za wszelkie sugestie, uwagi i trafne pytania które mogą mi pomóc w wyborze.

Odpowiedz
02.08.2018, 15:45, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.08.2018, 15:47 przez Valtari.)
#2
RE: RD2000 jako pierwszy cyfrowy instrument..?
Mebel ma przewagę lepszym nagłośnieniem w porównaniu do nieumeblowanego pianina cyfrowego, Stage Piana jako instrumenty sceniczne przeważnie w ogóle nie mają własnego nagłośnienia. No ale skoro będziesz grał na słuchawkach to nie ma to znaczenia.
Co do stojaków to w sklepach instrumenty często stoją na jakichś lipnych krzyżakach. W kwestii wyboru odpowiedniego to musiałby ktoś inny doradzić, bo nie orientuję się zbytnio w ofercie tych najbardziej stabilnych.

Z tego co piszesz wynika że nie szukasz tylko zestawu - klawiatura + brzmienie fortepianu, a interesują Ciebie jeszcze inne brzmienia oraz możliwości edycji, różne opcje ustawień, ogólnie pojęta zabawa z grzebaniem w instrumencie Smile
Skoro tak, to jak najbardziej dobre Stage Piano które łączy pianino cyfrowe z możliwościami syntezatora.
Wymieniane przez Ciebie Kawai ES8 to typowe pianino cyfrowe, coś około 30 brzmień. Z Kawai lepiej sprawdziły by się modele z serii MP, tutaj MP7 / MP7SE mógłby Ci się spodobać
Zobacz test
http://www.muzykuj.com/testy/instrumenty...t,528.html

Korga Krome 88 od razu sobie daruj.

Dodałbym do listy jeszcze Kurzweila Forte, no ale tutaj budżet byłby przekroczony, tak jak w przypadku Korga Grandstage a w przypadku Kurzweila Forte w wersji Se raczej nie zaakceptowałbyś klawiatury.
Finalnie myślę że warto sprawdzić tego Kawai Mp7 a jeśli nie spasuje to Rd2000 vs Nord, z tym że Piano 4 też przekracza budżet

Pozdrawiam

Odpowiedz
02.08.2018, 18:45,
#3
RE: RD2000 jako pierwszy cyfrowy instrument..?
Dziękuję za odpowiedź !
Ogólnie potwierdzenie kierunu bardzo mi pomogło Smile

W wypadku Norda mocno rozważam piano 3 (można go ustrzelić za ~9 tys zł).
Warto dołożyć te ~ 2 tys zł do wersji 4?

Po wstępnych poszukiwaniach nie znalazłem MP7 oraz Kurzweila Forte w sklepach w okolicy (najchętniej okolice Warszawy lub Śląsk).. Poszukam jeszcze..

Pozdrawiam

Odpowiedz
02.08.2018, 19:26,
#4
RE: RD2000 jako pierwszy cyfrowy instrument..?
Po drodze z Warszawy na Śląsk masz Łódź Smile Sprawdź w Music Center co mają faktycznie w sklepie, bo na stronie chwalą się Kurzweilami, Nordami również Smile

Czy warto do płacić do Piano 4 ? Ja tego nie wiem, chyba jest to indywidualna sprawa kto ile byłby wstanie dopłacić za dodatkowe funkcje czy możliwości.

Odpowiedz
02.08.2018, 20:18,
#5
RE: RD2000 jako pierwszy cyfrowy instrument..?
(02.08.2018, 18:45)mirimo napisał(a): W wypadku Norda mocno rozważam piano 3 (można go ustrzelić za ~9 tys zł).
Warto dołożyć te ~ 2 tys zł do wersji 4?

Moim zdaniem nie bardzo więc jeśli miałby to być nord to NP3 jak najbardziej bym polecił a w opcji oszczędnościowej nawet i NP2. Jednak wszystko zależy od tego jak Tobie się podobają dość ostre sample norda i czy nie przeszkadzałaby ci jego dość głośna klawiatura. Pamiętaj, że to typowo sceniczne zwierzę a nie domowy kociak Wink

Przede wszystkim zacząłbym jednak od odpowiedzi na pytanie, które brzmienia najbardziej będą przez Ciebie pożądane. Zakładając że będzie to brzmienie fortepianu, to którego producenta brzmienie najbardziej Tobie odpowiada a jest to kwestia bardzo indywidualna. Na upartego brzmień można odsłuchać na youtube, nie trzeba jechać do sklepu. Następnym elementem, który wziąłbym pod uwagę to klawiatura. Tutaj zdałoby się własnopaleczne ogranie ale wiadomo, realia sklepów są jakie są więc może coś pomożemy z opisem jak które chodzą. Inne cechy instrumentu zostawił bym na samym końcu, chyba że mają dla Ciebie wyjątkowo ważne znaczenie.

Nie rzucałbym się też od razu na topowe modele jak RD200, MP11 czy CP4, bo często w średniej klasie można znaleźć na tyle wystarczająco dobry dla siebie instrument, że dopłata do ekstra bajerów mija się z sensem, tak więc modele: MP7, ES8, FP-90, P515 czy CP40, to nadal znakomite instrumenty. Nord to nord, to zupełnie inna bajka ale można kupić taniej starszy model, który nie rozedrze portfela a jakość będzie nadal na poziomie.

P.S. Współczuję tych dylematów, to bardzo trudne i męczące i niemal każdy z nas tutaj to przechodził z różnym skutkiem Wink
Pozdrawiam

Kawai VPC1, Pianoteq 6 PRO, Synthogy Ivory II, GarageBand, Roland Quad Capture, Neumann KH120, Grado SR225i
Odpowiedz
06.08.2018, 08:41, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.08.2018, 08:41 przez mirimo.)
#6
RE: RD2000 jako pierwszy cyfrowy instrument..?
Dziękuję Wam za odpowiedzi - bardzo pomogły.

Zdecydowałem się ostatecznie na Nord Piano 3.
Ogrywając kolejne instrumenty klawiatura w Nordzie na pewno nie była tą najlepszą, niemniej na ostateczny wybór wpłyneły:
- na nordzie najszybciej "zatracałem" się w samej grze
- różnorodność i barwy brzmień fortepianów najbardziej mi odpowiadały (a Rychubil jasno postawił prorytety Wink
+ w wypadku norda byłem najbardziej zadowolony z negocjacji cenowych Wink

Dodatkowo myślę, że w razie ewentualnego doprecyzowania własnych oczekiwań za jakiś czas popularność norda pozwoli mi go stosunkowo łatwo upłynnić i porozglądać się za innym instrumentem.

Ostateczna weryfikacja trafności wyboru nastąpi za pewne po kilku dniach gry w zaciszu mieszkania..

Odpowiedz
06.08.2018, 10:45,
#7
RE: RD2000 jako pierwszy cyfrowy instrument..?
(06.08.2018, 08:41)mirimo napisał(a): Zdecydowałem się ostatecznie na Nord Piano 3.

Gratuluję Smile

(06.08.2018, 08:41)mirimo napisał(a): - na nordzie najszybciej "zatracałem" się w samej grze

To bardzo dobry symptom Smile

(06.08.2018, 08:41)mirimo napisał(a): Ostateczna weryfikacja trafności wyboru nastąpi za pewne po kilku dniach gry w zaciszu mieszkania..

N apewno trzeba trochę czasu, żeby odkryć trochę wyraźniej więcej swoich za i przeciw. Życzę aby było więcej "za" Wink

(06.08.2018, 08:41)mirimo napisał(a): Dodatkowo myślę, że w razie ewentualnego doprecyzowania własnych oczekiwań za jakiś czas popularność norda pozwoli mi go stosunkowo łatwo upłynnić i porozglądać się za innym instrumentem.

To też spora zaleta nordów. Chyba najłatwiej sprzedać "czerwonego diabełka".

Kawai VPC1, Pianoteq 6 PRO, Synthogy Ivory II, GarageBand, Roland Quad Capture, Neumann KH120, Grado SR225i
Odpowiedz


Podobne wątki…
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Instrument, który nie traci lub zyskuje na wartości. pkcholewa@gmail.com 0 7 4 godzin(y) temu
Ostatni post: pkcholewa@gmail.com
  Pierwszy instrument klawiszowy xMuziekowski 1 64 26.06.2022, 08:51
Ostatni post: pawelsz
  Instrument klawiszowy do 8000 1penny 12 5,586 15.04.2022, 21:07
Ostatni post: 1penny
Music Instrument z dobrą klawiaturą aspiryna 18 7,737 29.03.2022, 18:22
Ostatni post: pawelsz
  Monitory studyjne jako mały system nagłośnieniowy Feather 4 1,062 05.12.2021, 23:16
Ostatni post: Adi

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum portalu Muzykuj.com | Wróć do góry | | Wersja bez grafiki | RSS